Pewnego dnia mały szczurek o imieniu Tutu postanowił znaleźć coś smacznego w lesie. Tutu miał zawsze ogromny apetyt. Skakał radośnie po ścieżce, gdy nagle zobaczył wielki kosz pełen soczystych jagód.
„Ojej, ile pyszności!” – pisnął Tutu. Zaczął zjadać jagody, a jego pyszczek zrobił się cały fioletowy. Nagle usłyszał śmiech. To była wiewiórka Fifi, która obserwowała go z gałęzi.
„Tutu, wyglądasz jak mała śliwka!” – zaśmiała się Fifi.
„Oj Fifi, ale te jagody są pyszne!” – odpowiedział szczurek, oblizując się.
Nagle z krzaków wyskoczył zając Kicuś, z wielkim marchewkowym kapeluszem na głowie. „Co to za uczta bez marchewek!” – zawołał i zaczął podrzucać marchewki do kosza.
Tutu, Fifi i Kicuś zaczęli razem tańczyć wokół kosza, śpiewając: „Jagody, marchewki, zabawa na całego!”
W pewnym momencie dołączył do nich żółw Tolo, który przyniósł ze sobą wielki liść sałaty. „Czas na sałatkę!” – powiedział powoli, ale z uśmiechem.
Wszyscy usiedli razem i zaczęli ucztować, śmiejąc się i opowiadając zabawne historie. Słońce świeciło, a las pełen był śmiechu.
Na końcu Tutu spojrzał na przyjaciół i powiedział: „Z przyjaciółmi wszystko smakuje lepiej!”