Pewnego dnia w wielkim stawie mieszkała wesoła żaba o imieniu Frania. Frania była bardzo ciekawska i uwielbiała przygody. W stawie mieszkało wielu przyjaciół Frani, ale ona najbardziej lubiła bawić się z kaczką Kaczką, która ciągle robiła śmieszne miny.
Frania pewnego dnia postanowiła zorganizować wyścig na najlepszą żabkę na stawie. "Będzie dużo zabawy!" - powiedziała Kaczka. Frania wiedziała, że wszyscy w stawie uwielbiają skakać, więc postanowiła uczynić z tego wielkie wydarzenie.
"Skacz, skacz, kto dalej doskoczy!" - krzyczała Frania, a wszyscy się cieszyli. Kaczka, która uwielbiała żartować, postanowiła założyć okulary przeciwsłoneczne i płetwy, by wyglądać śmiesznie. "Patrzcie na mnie, jestem superkaczka!" - wołała, a wszystkie zwierzęta w stawie śmiały się głośno.
Na początku wyścigu, Frania zawołała: "Raz, dwa, trzy, hop!" i wszystkie żabki zaczęły skakać. Frania skakała wysoko, wyżej niż kiedykolwiek wcześniej, ale nagle zauważyła, że Kaczka nie skacze. Zamiast tego, Kaczka pływała na wodzie robiąc fale, które wszystkim przeszkadzały.
"Co robisz, Kaczko?" - zapytała Frania śmiejąc się. Kaczka odpowiedziała: "Ja robię falę, żeby było jeszcze więcej zabawy!"
W końcu Frania, Kaczka i wszystkie inne żabki zaczęły razem skakać i robić fale, śmiejąc się i chichocząc. Każdy miał ogromną radość z wyścigu, który zmienił się w zabawę pełną skoków i plusków.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Frania powiedziała: "To był najlepszy dzień!" Wszystkie zwierzęta zgodziły się, a Kaczka dodała: "Następnym razem spróbujmy skakać z balonami!"
I tak skończył się ten wesoły dzień na stawie, pełen śmiechu i przyjaźni. Frania, Kaczka i ich przyjaciele wrócili do swoich domków, marudząc o kolejnych przygodach, które czekają ich następnego dnia.