W słoneczne letnie dni, mały Jaś bardzo się cieszył. „Czy jedziemy na wakacje?” – pytał z uśmiechem. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: „Tak, Jasiu! Jedziemy nad morze!”
Jaś był podekscytowany. Wsiadł do samochodu. „Jedziemy, jedziemy!” – krzyczał. Tata śmiał się i powiedział: „Tak, jedziemy na przygodę!”
Kiedy przyjechali, morze było piękne. Fale szumiały. „Patrz, mamo! Woda!” – wołał Jaś. Mama trzymała go za rękę. „Tak, skaczmy w wodzie!” – powiedziała.
Jaś skakał i biegał. „Chcę budować zamek!” – wołał. Tata pomógł mu. „Zbudujemy wielki zamek!” – powiedział z radością.
Po zabawie w wodzie, wszyscy usiedli na kocyku. „To były wspaniałe wakacje!” – powiedział tata. Mama dodała: „Cieszę się, że jesteśmy razem.”
Jaś uśmiechnął się. „Ja też! Kocham wakacje!” I tak spędzili radosny dzień, pełen śmiechu i przygód.