Trwa ładowanie...
Opowieść o dziwacznych wynalazkach 9-10 lat Czytanie 6 min.

Basia i maszyna do codziennych kłopotów

Basia, młoda wynalazczyni, tworzy niezwykłą maszynę do pomocy w codziennych kłopotach, co wywołuje zabawne i nieoczekiwane przygody z kotem Kiełkiem.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Główna bohaterka to dziewczynka-wynalazczyni ok. 9–10 lat, okrągła twarz, plamki farby na policzkach, za duże różowe okulary, radosne zaskoczone wyraźenie; ma fartuch pełen śrubek i trzyma śrubokręt w górze do swojej maszyny. W pierwszym planie pręgowany kot Kiełek tarza się w stosie małych naklejek i kolorowych gumek, z błyszczącymi oczami i czujnymi wąsami. W oknie za nimi stoi sąsiad ok. 45 lat, potargane włosy, uniesiona brew, dłonie na parapecie, rozbawiony wzrok. Warsztat to małe przytulne pomieszczenie z chybotliwymi półkami, skrzynkami z narzędziami, starymi zabawkami, poszarpanymi plakatami i dużym drewnianym stołem z metalowymi częściami i otwartym słoikiem dżemu. Dziwaczna maszyna to złożenie: przegubowe drewniane ramię ze szczotką, metalowe pudełko z naklejkami, rękaw cukierniczy jako dystrybutor słodyczy i szpula wstążek wyrzucająca gumki. Scena pokazuje komiczny chaos: gumki lecące w kolorowym łuku, kromka chleba z ogórkiem wyrzucona w powietrze, migoczące światełka i narysowana nuta uciekająca z maszyny. Paleta miękka, ciepłe pastele, żywe akcenty na gumkach i naklejkach, cienkie kreski i akwarelowa faktura dla delikatnego, radośnie nieporządnego klimatu. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Pomysł na wynalazek

Basia siedziała w swoim ulubionym fotelu z notesem na kolanach i ołówkiem za uchem. „Dziś wymyślę coś naprawdę wyjątkowego!” – powiedziała sama do siebie, patrząc przez okno na sąsiada, który biegał za swoją kapryśną krową Balbiną. Basia była wynalazczynią. Taką prawdziwą – z dużą wyobraźnią i jeszcze większą kolekcją niepotrzebnych śrubek, sprężyn i sznurków.

„Ludzie mają roboty do sprzątania, lodówki, co same zamawiają mleko, a ja…” – Basia westchnęła. – „Co by tu wynaleźć…” Chwilę myślała, aż zobaczyła, jak jej kotek Kiełek próbuje złowić muchę, a przy okazji przewraca wazon.

„Mam to!” – zakrzyknęła radośnie. – „Zrobię Maszynę Do Pomagania W Codziennych Kłopotach! Będzie miała ramię do głaskania kotów, dystrybutor smakołyków i przycisk do podnoszenia rzeczy z podłogi. I może… podajnik na gumki do włosów! Bo przecież zawsze się gubią.”

Basia podskoczyła z ekscytacji. „Muszę tylko wszystko dokładnie zaplanować!”

Rozdział 2: Bezpieczny kącik Basi

Basia dobrze wiedziała, że wynalazki potrafią być psotne, szczególnie na początku. Dlatego zanim przystąpiła do pracy, zaczęła zabezpieczać swój warsztat. Najpierw powiesiła na drzwiach wielką kartkę: „UWAGA! Wynalazczyni przy pracy. Wstęp tylko w kasku!”

Potem poukładała narzędzia według wielkości – od najmniejszego śrubokręta po młotek z plastikowym kaczątkiem na rączce. Na koniec nałożyła różowe okulary ochronne (trochę za duże, bo należały kiedyś do taty) i żółte rękawice. Kiełek również dostał swój minikask z naklejką w kształcie ryby.

„Kiełku, gotowy?” – Basia zapytała z powagą.

„Miau!” – odpowiedział dumnie kotek, ocierając się o jej nogę.

Basia przez chwilę sprawdzała, czy wszystko stoi stabilnie i czy w szafce nie czai się przypadkiem zeszłoroczny kisiel, który kiedyś się wysypał. Po krótkiej kontroli stwierdziła: „Bezpieczeństwo przede wszystkim! Teraz możemy zaczynać!”

Rozdział 3: Montaż cudownej maszyny

Basia zaczęła łączyć sprężyny, łyżki i stare klocki LEGO. Maszyna powoli nabierała kształtów. Ramię do głaskania kotów było montowane z piórnika i szczotki. Dystrybutor smakołyków to puszka po kukurydzy i klamerka. Podajnik gumek powstał z rolki po papierze toaletowym i fragmentu starego szalika.

„Teraz najważniejsze – instrukcja obsługi!” – powiedziała Basia, pisząc flamastrem na kartce:

1. Naciśnij czerwony guzik, żeby rozgrzać maszynę.

2. Naciśnij niebieski guzik, żeby ją uruchomić (ale nie odwrotnie!).

3. Nie głaskać maszyny, bo może się połaskotać!

W pewnej chwili Kiełek postanowił sprawdzić, czy dystrybutor smakołyków już działa. Wskoczył na blat i trącił łapką żółty przycisk.

„Oj, Kiełku! Jeszcze nie teraz!” – śmiała się Basia, gdy cała garść kocich chrupków poleciała w powietrze, a Kiełek z radości prawie zrobił fikołka.

Rozdział 4: Pierwsza próba i niezła afera

W końcu nadszedł ten moment. Basia poprawiła kask, odchrząknęła i z powagą nacisnęła czerwony przycisk. Maszyna zamruczała, zamigała światełkami i… zaczęła śpiewać melodię „Sto lat” własnym, śmiesznym głosem.

„Ups… tego nie było w planie” – mruknęła Basia, ale postanowiła nie przerywać.

Kiedy nacisnęła niebieski guzik, maszyna uruchomiła ramię do głaskania kotów. Ramię jednak pomyliło kierunek i zaczęło głaskać... szafę! Szafa była bardzo zaskoczona, a z półki spadł słoik z guzikami, które rozsypały się po podłodze jak kolorowe cukierki.

W tym czasie podajnik gumek do włosów wypuścił nagle cały zapas gumek naraz, które pospadały Basi na głowę, na nos i na rękawice. Kiełek był zachwycony – wskoczył na stos gumek i zaczął się w nich turlać.

„O rety!” – wołała Basia, próbując łapać lecące smakołyki, gumki i śmiejącego się kota. Maszyna śpiewała coraz głośniej, aż nagle… wypluła z podajnika kanapkę z ogórkiem, którą Basia schowała tam miesiąc temu.

Basia usiadła na podłodze, cała w gumkach i okruchach, i zaczęła się śmiać tak głośno, że przez okno zajrzał sąsiad.

Rozdział 5: Wielka poprawka i nowa melodia

Gdy Basia przestała już chichotać, popatrzyła na swoją maszynę. Kiełek ciągle turlał się w gumkach, a maszyna cicho podśpiewywała „Sto lat”, jakby się wstydziła.

„No dobra, kochana maszyno, chyba trochę przesadziłam z jednoczesnym uruchamianiem wszystkiego” – powiedziała Basia pogodnie. – „Ale przecież to nie koniec świata! Wynalazki są po to, by popełniać błędy i próbować jeszcze raz!”

Otrzepała się z gumek, pogładziła Kiełka i zaczęła ustawiać wszystko od nowa. Tym razem postanowiła, że najpierw uruchomi smakołyki, potem ramię do głaskania, a podajnik gumek zostawi na koniec.

Maszyna, jakby zrozumiała, zaczęła działać spokojniej. Kiełek dostał smakołyka, został pogłaskany, a Basia z zadowoleniem zebrała gumki, które tym razem wypadały pojedynczo.

„Hurra! Działa!” – krzyknęła Basia, a nawet maszyna wydała z siebie wesołe „Bziuu!”

Rozdział 6: Piosenka na zakończenie

Basia, Kiełek i maszyna stali razem w warsztacie, trochę zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Z głośnika maszyny zaczęła płynąć nowa melodia – tym razem wesoła i rytmiczna, idealna do tańca.

Basia podskoczyła i zaczęła śpiewać wymyśloną na poczekaniu piosenkę:

„Gumki na głowie, kot wśród szaf,

Każdy wynalazca czasem robi gaf!

Maszyna śpiewa, Kiełek mruczy,

Basia się śmieje, bo świat nie smuci!”

Kiełek próbował miauczeć do rytmu, a maszyna wydawała z siebie zabawne „pi-pi-pi”. Nawet sąsiad zza płotu zaczął klaskać, chociaż nie bardzo wiedział, czemu.

Basia szeroko się uśmiechnęła. „Każdy ma prawo do pomyłek – nawet wynalazca!” – powiedziała, machając do Kiełka i maszyny. „Najważniejsze to się nie poddawać i zawsze śpiewać, nawet gdy gumka spadnie na nos!”

I tak właśnie zakończyła się kolejna szalona przygoda Basi Wynalazczyni. A maszyna do pomagania w codziennych kłopotach? Może nie była idealna, ale za to bardzo, bardzo wesoła.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Wynalazczynią
Osobą, która wymyśla nowe rzeczy i tworzy nowe przedmioty.
Sprężyny
Metalowe spirale, które się rozciągają i wracają do kształtu.
Dystrybutor smakołyków
Urządzenie, które wypuszcza przekąski lub słodkości.
Podajnik gumek
Część maszyny, która przechowuje i wypuszcza gumki do włosów.
Instrukcja obsługi
Krótka książeczka lub notatka mówiąca, jak używać urządzenia.
Zabezpieczać
Chronić coś, żeby nie było niebezpieczne lub zniszczone.
Ekscytacji
Silne uczucie radości i podekscytowania, kiedy coś nas cieszy.
Psotne
Lubiące robić figle i drobne złośliwe żarty.
Turlać się
Toczyć się lub przewracać powoli, zwykle dla zabawy.
Zamruczała
Wydawała cichy, przyjemny dźwięk, podobny do mruczenia kota.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o zwariowanych wynalazkach dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.