Czarek krokodyl siedział na brzegu rzeki. Był bardzo głodny.
- "Co zjem?" - zapytał.
Wtedy przyleciała Zosia ptak.
- "Cześć Czarku! Co robisz?" - spytała wesoło.
- "Szukam jedzenia!" - odpowiedział Czarek.
- "A może zjesz coś pysznego?" - zaproponowała Zosia.
- "Co takiego?" - zainteresował się krokodyl.
- "Może owoc? Są smaczne!" - powiedziała Zosia.
Czarek pomyślał chwilę.
- "Owoc? To dobre!" - ucieszył się.
Zosia przyniosła soczyste mango.
- "Spróbuj!" - powiedziała.
Czarek ugryzł owoc.
- "Mniam! Pycha!" - zawołał.
I tak, krokodyl zjadł pyszne mango, a Zosia śmiała się z jego radości.