Dziś jest Wigilia. Mały Jaś ma dwa latka. W domu pachnie piernikiem. W kuchni słychać „mniam-mniam”. Na oknie mróz rysuje gwiazdki. „Cyk-cyk” błyszczy lampka.
Jaś podchodzi do choinki. Jest zielona i miękka. „Hop!” Jaś dotyka bombki. Bombka robi „ding!”. Jaś się śmieje. „Ding!” znów.
Mama mówi: „Zaśpiewamy?”. Jaś odpowiada: „Tak!”. Śpiewają cicho: „la-la-la”. Tata stawia pod choinką małe pudełko. „Tup-tup” idzie kotek i wącha wstążkę. „Miau”.
Nagle z kominka leci mały pyłek. „Puf!”. To brokat z gwiazdki. Spada na rękę Jasia i świeci. Jaś mruga: „Ooo!”. Mama dmucha lekko: „Fiuu”. Pyłek tańczy i siada na czapce Mikołaja.
Za oknem dzwonią dzwonki: „dzyń-dzyń”. Jaś patrzy, a w niebie jest jasna gwiazda. Wszyscy przytulają Jasia. Jest ciepło i miło.
Morał: Ciepłe serce i wspólny śpiew sprawiają, że święta są najjaśniejsze.