Był sobie raz mały lisek o imieniu Felek. Felek mieszkał w małym domku w lesie. Każdego dnia Felek lubił bawić się w ogrodzie. Pewnego dnia, Felek znalazł magiczną czapkę. Czapka była duża i błyszcząca.
Felek założył czapkę na głowę. Nagle, ogród zmienił się w wielki zamek! „Wow!” – powiedział Felek. „Jestem rycerzem w zamku!”
Felek szedł przez zamek. W zamku były wysokie wieże i długie korytarze. W jednym z korytarzy zobaczył drzwi. Drzwi były duże i drewniane. Felek otworzył drzwi. Za drzwiami była ciemna komnata.
„Ahoj!” – zawołał ktoś. To był mały smok o imieniu Smokulek. „Kim jesteś?” – zapytał Smokulek.
„Jestem rycerzem Felek” – odpowiedział lisek. „Szukam przygód!”
„Pomóż mi, Felek!” – poprosił Smokulek. „Zgubiłem moją złotą piłkę. Jest w ciemnej komnacie.”
„Nie martw się, Smokulku! Znajdziemy ją razem!” – powiedział Felek odważnie.
Felek i Smokulek weszli do ciemnej komnaty. Było tam mnóstwo zabawek i skarbów. Felek i Smokulek szukali złotej piłki. Szukali pod stołem, za zasłoną i pod łóżkiem.
„Oto ona!” – zawołał Felek. Znalazł złotą piłkę pod miękkim dywanem.
„Dziękuję, Felek!” – ucieszył się Smokulek. „Jesteś prawdziwym przyjacielem!”
„To była świetna przygoda!” – powiedział Felek z uśmiechem.
Felek i Smokulek bawili się piłką w zamku. Byli szczęśliwi i śmiali się razem.
Potem Felek zdjął magiczną czapkę. Zamek zniknął, a Felek znów był w swoim ogrodzie. Ale teraz wiedział, że dzięki wyobraźni każdy dzień może być przygodą.
I tak Felek i Smokulek zostali przyjaciółmi na zawsze. Koniec.