Część 1. Wieczór w pokoju Jasia
Mały Jaś miał trzy lata i mieszkał w jasnym, przytulnym pokoju. Lubił bawić się klockami, układać misie i rysować kolorowe obrazki. Ale kiedy mama mówiła: „Czas spać, Jasiu”, chłopiec czasem czuł się trochę niespokojny. Wieczorem w pokoju robiło się ciemniej, a cienie na ścianie wyglądały inaczej niż w dzień.
Pewnego wieczoru Jaś leżał już w łóżeczku. Przytulił swojego misia o imieniu Miś Kudłatek. Zza okna dochodziły ciche dźwięki – szum liści, czasem cichutkie miauczenie kota. Mama usiadła na brzegu łóżka i pogłaskała Jasia po głowie.
„Mamo, boję się ciemności” – powiedział cicho Jaś.
Mama uśmiechnęła się i przytuliła go mocniej. „Ciemność nie jest straszna, kochanie. Ona po prostu przykrywa wszystko miękkim kocykiem, żeby wszyscy mogli odpocząć. Nawet zabawki śpią.”
Jaś spojrzał na półkę. Widział tam swojego misia, samochodzik i lalkę. Wszyscy wyglądali, jakby naprawdę odpoczywali.
Część 2. Odkrywanie ciemności
Mama wzięła latarkę i zapaliła ją. Światło zrobiło na ścianie jasną plamkę. „Zobacz, Jasiu. Możemy zrobić z cienia śmiesznego króliczka!” Mama poruszyła rękami i na ścianie pojawił się cień z długimi uszami.
Jaś zaśmiał się cicho. „Chcę spróbować!” – zawołał. Wziął latarkę i razem z mamą robili różne kształty. Były motyle, piesek i nawet wielki kwiatek.
Potem mama powiedziała: „Ciemność to nie tylko cienie. To też czas, kiedy możemy słuchać ciszy. Posłuchaj, jak spokojnie oddychasz. Miś Kudłatek też słucha.”
Jaś przyłożył głowę do poduszki. Słyszał swój spokojny oddech i szum liści za oknem. „Nie jest tak strasznie” – pomyślał.
Część 3. Spokojny sen i ciepłe sny
Mama przykryła Jasia kołderką. „Dobrze jest dbać o siebie i innych. Dlatego Miś Kudłatek śpi z tobą, żebyś czuł się bezpiecznie. A ty możesz śnić o wesołych rzeczach. Jutro znów będzie jasno i wesoło.”
Jaś uśmiechnął się do mamy. „Dobranoc, mamo. Dobranoc, Misiu Kudłatku.”
Mama pocałowała Jasia w czoło. „Dobranoc, kochanie. Śpij spokojnie.”
Jaś przekręcił się na bok. Przytulił mocno swojego misia i zamknął oczy. W pokoju było cicho i przytulnie. Ciemność już nie wydawała się groźna. Była miękka i spokojna, jak ciepły koc.
Za chwilę Jaś zasnął, śniąc o zabawnych króliczkach i śmiejących się misiach. Wszystko było dobrze. Ciemność stała się jego przyjaciółką, a Jaś czuł się bezpieczny i kochany.