Mały Jaś budzi się rano. Słonko świeci przez okno. Mama mówi: „Chodź, Jasiu, idziemy na spacer”. Jaś zakłada buty i wychodzi z mamą do parku.
W parku jest dużo drzew i kwiatów. Jaś patrzy na ptaszki. „Ćwir, ćwir” – mówi ptaszek. Jaś się uśmiecha. Nagle widzi papierek na trawie. „Mamo, co to jest?” – pyta Jaś. Mama odpowiada: „To śmieć, Jasiu. Ktoś go zostawił”.
Jaś marszczy brwi. „Co robimy?” – pyta. Mama mówi: „Możemy go podnieść i wrzucić do kosza”. Jaś podnosi papierek. Jest dumny. Mama mówi: „Brawo, Jasiu! Pomagasz przyrodzie”.
Idą dalej. Widzieli żabkę przy stawie. „Rech, rech” – mówi żabka. Jaś się śmieje. Potem widzą małego psa. „Hau, hau” – szczeka piesek. Jaś macha do psa.
Na końcu spaceru Jaś widzi dużo drzew. „Mamo, jakie są piękne” – mówi Jaś. Mama przytakuje: „Tak, Jasiu. Drzewa dają nam świeże powietrze”.
Jaś myśli i mówi: „Będę dbać o przyrodę. Lubię drzewa, ptaszki i żabki”. Mama się uśmiecha: „Jasiu, to bardzo ważne. Każdy mały gest się liczy”.
Każdy może pomóc naszej planecie, nawet mały człowiek jak Jaś.