Mała Zosia idzie z mamą do rezerwatu przyrody. Idą wolno, patrzą na drzewa. „Patrz, mamo, drzewo!” mówi Zosia. „Tak, Zosiu, drzewo daje cień i jest domem dla ptaków” odpowiada mama.
Zosia widzi kwiaty. „Zosiu, kwiaty są piękne. Pszczoły lubią kwiaty” mówi mama. Zosia kiwa główką. „Tak, pszczółki lubią kwiaty” mówi Zosia.
Dalej jest mały staw. „O, woda!” woła Zosia. „Woda to dom dla ryb i żab” mówi mama. „Musimy dbać o wodę” dodaje. Zosia przytakuje. „Tak, dbać o wodę” powtarza Zosia.
W rezerwacie jest ogród. W ogrodzie rosną różne warzywa. Mama mówi: „To jest ogród. Tutaj sadzimy warzywa. Nie używamy chemii, tylko naturalne rzeczy”. Zosia pyta: „Dlaczego, mamo?”. Mama tłumaczy: „Naturalne rzeczy są dobre dla gleby i dla nas”. Zosia mówi: „Dobre dla gleby, dobre dla nas”.
W drodze powrotnej Zosia pyta: „Mamo, dlaczego dbamy o drzewa, kwiaty, wodę i ogród?” Mama odpowiada: „Dbamy, bo to nasza ziemia, nasz dom. Chcemy, aby była piękna”. Zosia się uśmiecha. „Ja też chcę, żeby była piękna” mówi.
Mama przytula Zosię. „Razem możemy dużo zrobić” mówi mama. Zosia przytula mamę. „Tak, razem!” powtarza z radością.
I tak Zosia nauczyła się, jak ważne jest dbanie o naszą planetę. Zawsze pamięta, że małe rzeczy mają wielkie znaczenie.