W małej, zielonej farmie mieszkał sobie wesoły królik o imieniu Kicaj. Kicaj miał ogromne, błyszczące oczy i długie uszy, które zawsze stały na baczność. Uwielbiał biegać po farmie i robić różne psoty. Jego ulubionymi przyjaciółmi byli kotek Mruczek i świnka Peppa.
Pewnego słonecznego dnia Kicaj postanowił zrobić coś szalonego. "Zróbmy konkurs skakania!" - zaproponował radośnie. Mruczek podrapał się po głowie. "Ale jak to zrobimy?" - spytał. "Prosto! Skoczymy przez ogromny stos siana!" - odpowiedział Kicaj, wskazując na największy stos siana na farmie.
Peppa, zawsze pełna energii, krzyknęła: "Super pomysł! Ale kto będzie pierwszy?" Kicaj z uśmiechem powiedział: "Ja! Patrzcie na mnie!" I już, już się rozbiegł. Skoczył wysoko, wyżej niż kiedykolwiek wcześniej, ale... zamiast przelecieć nad stosem, wylądował w samym środku! "Bum!" - rozległ się głośny dźwięk.
Mruczek i Peppa wybuchnęli śmiechem. "Kicaj, wyglądasz jak wielka, puchata piłka!" - zaśmiał się Mruczek. Kicaj, cała z siana, tylko się uśmiechnął i zawołał: "To była świetna zabawa! Teraz twoja kolej, Mruczku!"
Mruczek podszedł, zwinął się w kulkę i skoczył. Ale on również wpadł w siano! "Bum!" - znów zabrzmiało na farmie. Peppa skakała ze śmiechu. "Teraz ja!" - krzyknęła i skoczyła, ale lądowała na Kicaju!
Kiedy wszyscy troje leżeli w sianie, śmiejąc się na całe gardło, Kicaj powiedział: "Najlepsza zabawa to skakanie razem!" A przyjaciele zgodzili się, bo nic nie było lepsze niż wspólne psoty na farmie.
I tak, wesoły Kicaj, Mruczek i Peppa spędzili resztę dnia, bawiąc się, skacząc i ciesząc się swoją przyjaźnią.