W lesie, wesołym i kolorowym, mieszkał sobie kruk o imieniu Kiki. Kiki był bardzo ciekawskim krukiem. Lubiał latać i odkrywać nowe rzeczy. Pewnego dnia, Kiki postanowił, że znajdzie skarb!
"Kto chce mi pomóc?" – zapytał Kiki, fruwając w kółko. Jego przyjaciółka, wesoła myszka Misiu, odpowiedziała: "Ja chcę! Szukajmy razem!"
Kiki i Misiu ruszyli w swoją przygodę. Lecieli nad polaną pełną kwiatów. Kiki krzyczał: "Patrz, Misiu, ile kolorów! To jak tęcza!" Misiu skakał z radości: "Tak, pięknie!"
Dotarli do starego drzewa. Kiki spojrzał w górę i powiedział: "Może skarb jest w dziupli!" Misiu odpowiedziała: "Sprawdźmy!" Kiki wleciał do dziupli, a w środku znalazł… stary kapelusz!
"To nie skarb!" – krzyknął Kiki. Misiu się zaśmiała: "Ale pasuje do ciebie!" Kiki założył kapelusz i wyglądał jak prawdziwy pan kruk.
Potem polecieli dalej. Wkrótce znaleźli błyszczący kamień. "To może być skarb!" – powiedział Kiki. "Zaraz go dotknę!" – dodał Misiu. Gdy tylko to zrobiła, kamień zaczął się kręcić i wydawał dźwięki. Kiki i Misiu zaczęli tańczyć wesoło!
"To nasz skarb!" – krzyknął Kiki, a Misiu zgadzała się. "Tańczmy! To najlepszy skarb na świecie!" I tak, kruk i myszka tańczyli w lesie, ciesząc się swoją przygodą i śmiechem.