Lato nadeszło! Słońce świeciło jasno, a niebo było niebieskie, jak morze. W małym miasteczku mieszkał mały chłopiec o imieniu Kuba. Kuba miał 18 miesięcy i był bardzo ciekawski. Każdego dnia odkrywał coś nowego.
Pewnego słonecznego poranka, Kuba postanowił, że spędzi lato na zabawie w swoim ogrodzie. "Dziś będę artystą!" powiedział z uśmiechem. Wziął kolorowe kredki i dużą kartkę papieru. "Rysuję słońce!" zawołał. Kuba rysował okrągłe słońce z promieniami. "Jest piękne!" z dumą powiedział.
Nagle przyszedł jego przyjaciel, Olek. "Cześć, Kuba! Co robisz?" zapytał Olek. "Rysuję słońce! Chcesz spróbować?" odpowiedział Kuba. Olek uśmiechnął się i wziął kredki. "Ja narysuję kwiatka!" powiedział. Chłopcy rysowali razem, a ich rysunki były kolorowe i wesołe.
Potem przyszła ich koleżanka, Ania. "Co robicie?" zapytała. "Rysujemy!" odpowiedział Olek. "Możesz do nas dołączyć!" dodał Kuba. Ania wzięła kredki i zaczęła rysować motylka. "Zobaczcie, jaki piękny!" zawołała.
Chłopcy i Ania spędzili całe popołudnie na rysowaniu. Śmiali się i bawili. "Lato jest super!" powiedział Kuba. "Tak, to najlepsze lato!" zgodził się Olek.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, dzieci miały wiele pięknych rysunków. "Będziemy artystami każdego dnia!" powiedziała Ania. "Tak, to będzie nasze lato!" odpowiedział Kuba.
I tak, Kuba, Olek i Ania spędzali wakacje pełne radości, sztuki i przyjaźni. Każdego dnia odkrywali coś nowego i cieszyli się wspólną zabawą. Lato było czasem przygód i uśmiechu!