Rozdział 1: Pan Artur i magiczny pędzel
Pan Artur mieszkał w małym, kolorowym domku na końcu ulicy. Był już starszym panem i często siadał w swoim ogrodzie pełnym kwiatów. Miał siwe włosy, szeroki uśmiech i zawsze nosił niebieski fartuszek z kolorowymi plamkami farby. Pan Artur był artystą. Kiedyś malował wielkie obrazy, rzeźbił ptaki z drewna i lepił z gliny różne zwierzątka.
Każdego ranka pan Artur wyciągał swój stary, magiczny pędzel. – Dzień dobry, mój przyjacielu! – mówił do pędzla i uśmiechał się. – Dziś też coś namalujemy!
Pędzel był mięciutki i bardzo lubił farby. Pan Artur miał całą szafkę pełną słoiczków: czerwonych, żółtych, niebieskich, zielonych i złotych. – Farby są jak tęcza! – śmiał się pan Artur. – Im więcej kolorów, tym weselej!
Pewnego słonecznego dnia przez płot zajrzała mała dziewczynka o imieniu Zosia. Miała różową opaskę i wielkie, ciekawe oczy. – Dzień dobry! – zawołała. – Co pan robi?
– Dzień dobry, Zosiu! – odpowiedział pan Artur. – Jestem artystą. Maluję obrazy i pokazuję, jak piękny jest świat.
– Czy mogę popatrzeć? – zapytała Zosia.
– Oczywiście! – odparł pan Artur. – Każdy może oglądać sztukę. Sztuka jest dla wszystkich!
Rozdział 2: Kolorowy świat pana Artura
Pan Artur pokazał Zosi swoje stare obrazy. Były tam niebieskie morza, żółte słoneczniki, zielone drzewa i czerwone balony. – Malowałem to, co widziałem i co czułem – opowiadał pan Artur. – Artysta patrzy sercem i maluje, co jest w środku niego.
Zosia patrzyła na obraz z wielkim, żółtym kotem. – Jak pan to namalował? – zapytała.
– Najpierw pomyślałem o kotku – odpowiedział pan Artur. – Potem narysowałem miękkie futerko, duże oczy i wesoły ogon. Na końcu dodałem trochę żółtej farby. I już! Kotek gotowy!
– Ja też chciałabym malować! – wykrzyknęła Zosia.
– Każdy może być artystą! – powiedział pan Artur. – Wystarczy chcieć. Maluj to, co lubisz. Maluj to, co widzisz. Maluj to, co czujesz!
Pan Artur podał Zosi czystą kartkę i pędzelek. – Pamiętaj, żeby zawsze po malowaniu umyć ręce – powiedział. – Farby są piękne, ale nie wolno ich jeść. Zawsze maluj tylko na kartce, nie na ścianach! To ważne dla bezpieczeństwa.
Rozdział 3: Wspólna zabawa z farbami
Zosia namalowała czerwone jabłko i niebieskiego motyla. Pan Artur patrzył i klaskał w dłonie. – Brawo, Zosiu! – wołał. – Jakie piękne kolory!
– Panie Arturze, a co pan lubił najbardziej malować? – zapytała Zosia.
– Najbardziej lubiłem malować marzenia – powiedział pan Artur. – Gdy byłem mały, wyobrażałem sobie latające ryby i tańczące drzewa. Potem malowałem je na papierze. To było wspaniałe!
Zosia się uśmiechnęła. – Ja też mam marzenia! Chciałabym namalować tęczowego jednorożca!
– To świetny pomysł! – zaśmiał się pan Artur. – Artysta może malować wszystko, co chce. Tylko pamiętaj, żeby nie brudzić ubrań i zawsze pytać dorosłego, czy możesz użyć farb.
Zosia malowała, a pan Artur opowiadał zabawne historie o swoich obrazach. – Ten obraz powstał, bo pewnego dnia na moim podwórku usiadła żaba i patrzyła na mnie przez godzinę! – śmiał się pan Artur.
– A ten? – zapytała Zosia, wskazując na obraz z wielką, różową chmurą.
– To jest chmura z moich snów! – odpowiedział pan Artur. – W snach wszystko jest możliwe.
Rozdział 4: Artysta zawsze w sercu
Słońce zaczęło zachodzić, a Zosia była bardzo szczęśliwa. – Dziękuję, panie Arturze! – powiedziała. – Teraz wiem, że każdy może być artystą. Wystarczy mieć wyobraźnię i odwagę!
– Tak, Zosiu – uśmiechnął się pan Artur. – Sztuka to radość. Sztuka to zabawa. Sztuka to przygoda! Nawet gdy jestem już starszy, wciąż mogę malować, rzeźbić i tworzyć. Możesz to robić zawsze, gdy tylko chcesz.
Zosia pomachała panu Arturowi na pożegnanie. – Do widzenia! – wołała. – Będę malować codziennie! Będę artystką!
Pan Artur patrzył na swoje obrazy i na kolorowe niebo. – Artysta nigdy nie przestaje być artystą – szepnął. – W sercu zawsze mam kolory, marzenia i radość.
A magiczny pędzel leżał cichutko na stole, gotowy do kolejnej przygody.
I tak Zosia nauczyła się, że sztuka jest wszędzie, a każdy z nas może być artystą. Wystarczy tylko chcieć, bawić się kolorami i pamiętać o bezpieczeństwie. Bo świat jest piękny, gdy patrzymy na niego oczami artysty!