Rozdział 1: Malowniczy poranek pana Bartka
Pan Bartek wstał bardzo wcześnie. Był artystą. Każdego ranka z radością patrzył na swoje kolorowe farby, pędzle i kredki. Uwielbiał malować i rysować. Jego pokój był pełen obrazów. Na ścianach wisiały kwiaty, drzewa, a nawet uśmiechnięte chmurki.
Ale tego ranka pan Bartek poczuł coś nowego. Chciał spróbować czegoś innego niż zawsze. Chciał odkryć nowy sposób tworzenia sztuki. Spojrzał na stół i zobaczył plastelinę. Kolorowa, miękka, mięciutka plastelina! Nigdy wcześniej nie robił z niej żadnych dzieł.
– Ooo! – zawołał wesoło. – Ciekawe, co z tej plasteliny mogę zrobić!
Pan Bartek pomyślał chwilkę, po czym ścisnął kawałek czerwonej plasteliny w dłoni. Była miękka i ciepła. Zwinął ją w kulkę, potem rozciągnął jak dżdżownicę, aż w końcu ulepił wesołego ślimaka.
– Ale zabawa! – uśmiechnął się szeroko. – Sztuka nie musi być tylko na papierze. Sztuka może być z wszystkiego!
Rozdział 2: Niespodziewany gość
Kiedy pan Bartek lepił plastelinowego ślimaka, usłyszał cichy głos zza okna.
– Dzień dobry! – zawołał mały chłopiec, który miał na imię Wojtuś. Stawał na palcach i patrzył ciekawie na stół pana Bartka.
Pan Bartek pomachał ręką.
– Dzień dobry, Wojtusiu! – odpowiedział radośnie. – Chcesz zobaczyć, co dzisiaj robię?
Wojtuś wszedł do środka. Jego oczy rozbłysły, gdy zobaczył plastelinowego ślimaka.
– Ale piękny ślimak! – zawołał. – Robisz różne rzeczy z plasteliny?
– Tak, właśnie dziś spróbowałem pierwszy raz – powiedział pan Bartek. – Jestem artystą. Bardzo lubię tworzyć różne rzeczy. Maluję obrazy, rysuję kredkami, ale dzisiaj lepię z plasteliny.
Wojtuś był bardzo ciekawy.
– A co to znaczy być artystą? – zapytał.
– Być artystą to znaczy wyobrażać sobie różne rzeczy i pokazywać je innym – tłumaczył pan Bartek. – Czasem maluję wielkie góry, czasem małe motyle, czasem robię coś śmiesznego z plasteliny. Sztuka to radość, to zabawa kolorami i kształtami! Sztuka jest wszędzie!
Rozdział 3: Kolorowa przygoda z plasteliną
Pan Bartek wyciągnął pudełko plasteliny. Były tam wszystkie kolory tęczy! Czerwony, żółty, niebieski, zielony, biały i czarny.
– Może spróbujemy razem coś stworzyć? – zapytał.
Wojtuś aż podskoczył z radości.
– Tak! Chcę, chcę! – krzyknął.
Pan Bartek pokazał, jak zrobić kulki, wałeczki i różne kształty. Wojtuś lepił żółtego kotka, a pan Bartek wyczarował zielonego smoka. Obaj się śmiali. Rączki były trochę brudne, ale bardzo szczęśliwe.
– Zobacz, Wojtusiu. Możesz zrobić wszystko, co tylko sobie wyobrazisz – mówił pan Bartek. – Sztuka to wolność! Możesz robić śmieszne zwierzątka, ptaszki, nawet małe autka!
Wojtuś spojrzał na swój żółty kotek i powiedział:
– On jest taki wesoły! Ten kotek się uśmiecha! Jak to możliwe?
– Bo sztuka wywołuje radość – odpowiedział pan Bartek. – Kiedy tworzysz z serca, twoje dzieła są pełne uśmiechu!
Obaj zrobili jeszcze domki i drzewa z plasteliny. Zrobili też kwiaty. Stół stał się kolorową łąką.
– Patrz, ile pięknych rzeczy zrobiliśmy dzięki wyobraźni – śmiał się pan Bartek. – A wszystko to dzięki plastelinie!
Rozdział 4: Nowe marzenia i wspólne plany
Kiedy plastelinowe zwierzątka patrzyły na nich swoimi wielkimi oczami, pan Bartek powiedział:
– Codziennie mogę wymyślać coś nowego. Artyści się nie nudzą! Zawsze odkrywają nowe pomysły, nowe kolory, nowe sposoby na tworzenie piękna. Sztuka jest wszędzie – w kolorowym liściu, w uśmiechu, w kolorowym kredce, w plastelinie i w papierze.
Wojtuś był zachwycony.
– Chciałbym być artystą! – zawołał. – Chciałbym codziennie robić coś innego!
– Możesz być, Wojtusiu – powiedział pan Bartek, głaszcząc go po głowie. – Każdy może być artystą, jeśli tylko lubi tworzyć i się bawić.
Na koniec pan Bartek wręczył Wojtusiowi kilka kolorowych kawałków plasteliny.
– Weź do domu i spróbuj! Pokaż mamie, co potrafisz zrobić. Pokaż tacie, jakie piękne rzeczy można stworzyć.
Wojtuś był bardzo szczęśliwy. Pomachał panu Bartkowi i pobiegł do domu. Pan Bartek został w swoim kolorowym pokoju, patrzył na plastelinowe zwierzątka i był bardzo dumny.
Każdego dnia, gdy artysta tworzy coś nowego, świat staje się piękniejszy. Może i ty spróbujesz stworzyć coś kolorowego? Może ulepisz uśmiechniętego żółtego kotka albo zielonego smoka? Sztuka jest wszędzie – wystarczy, że otworzysz serce i dasz się ponieść wyobraźni!
Pan Bartek wiedział, że właśnie o to chodzi w byciu artystą – by tworzyć, dzielić się radością i odkrywać nowe, kolorowe światy.
I już nie mógł się doczekać kolejnej artystycznej przygody!