Rozdział 1: Kolorowy Kapelusz Pani Malarki
Pani Malarka miała duży, czerwony kapelusz. Na kapeluszu były żółte kropki, a na kropkach siedziały małe, niebieskie motyle. Pani Malarka bardzo lubiła swój kapelusz. Kiedy go zakładała, czuła się szczęśliwa. Jej pracownia była pełna farb, pędzli, kredek i papierów. Na ścianach wisiały kolorowe obrazy: żółte słońca, niebieskie chmurki, zielone drzewa i różowe domy.
Pani Malarka kochała malować. Malowała codziennie. Malowała rano, kiedy ptaszki śpiewały. Malowała w południe, kiedy słońce świeciło przez okno. Malowała wieczorem, kiedy gwiazdy mrugały na niebie. Ale ostatnio coś się zmieniło. Pani Malarka patrzyła na swoje pędzle i farby, ale nie wiedziała, co namalować. Miała pustą głowę. Farby czekały. Pędzle czekały. Papier czekał. Pani Malarka nie wiedziała, co zrobić.
Usiadła na kolorowym krześle i westchnęła. – Co mam namalować? – pytała sama siebie. – Może słońce? Może kwiaty? Może motyla? Ale nic nie wydawało się dobre. Pani Malarka miała blokadę. Nazywała to „blokadą artystyczną”. To znaczy, że artysta czasem nie wie, co stworzyć. To się zdarza każdemu artyście. Nawet najlepszym!
Rozdział 2: Spotkanie z Małym Odkrywcą
Pewnego dnia, kiedy Pani Malarka siedziała smutna w swojej pracowni, do drzwi zapukał mały chłopiec. Miał na imię Jaś. Jaś miał wielkie, ciekawe oczy i uśmiech od ucha do ucha. – Dzień dobry! – powiedział wesoło. – Mogę zobaczyć, jak Pani maluje?
Pani Malarka się uśmiechnęła. – Oczywiście, Jasiu! – powiedziała. – Ale dziś nie wiem, co mam namalować. Moja głowa jest pusta jak kartka papieru.
Jaś usiadł obok niej. – A jak Pani zwykle maluje? – zapytał. – Skąd Pani bierze pomysły?
Pani Malarka pomyślała chwilę. – Czasem patrzę przez okno. Patrzę na drzewa, na chmurki, na ludzi idących ulicą. Czasem słucham muzyki i wtedy widzę w głowie różne kolory. Czasem zamykam oczy i wyobrażam sobie coś śmiesznego, na przykład zielonego psa z niebieskim ogonem!
Jaś się roześmiał. – To bardzo ciekawe! A czy możemy razem coś wymyślić?
Pani Malarka poczuła, jak serce robi się cieplejsze. – Tak, Jasiu, spróbujmy razem! – powiedziała radośnie.
Rozdział 3: Magiczne Pomysły i Kolorowy Bałagan
Pani Malarka i Jaś usiedli przy dużym stole. Na stole leżały kolorowe farby, pędzle, kredki i mnóstwo papierów. – Najpierw zamknijmy oczy – powiedziała Pani Malarka. – Wyobraźmy sobie coś bardzo, bardzo śmiesznego.
Jaś zamknął oczy i pomyślał. – Widzę fioletowego kota w żółtych butach! – zawołał.
Pani Malarka otworzyła oczy szeroko. – To świetny pomysł! – powiedziała. – Ja dodam do tego kota zielony parasol!
Razem zaczęli malować. Jaś malował kota. Pani Malarka malowała parasol. Śmiech rozbrzmiewał w całej pracowni. Kiedy malowali, Jaś zapytał:
– Czy artyści zawsze muszą malować to, co widzą?
Pani Malarka pokręciła głową. – Nie, Jasiu. Artyści mogą malować to, co czują w sercu. Mogą malować swoje marzenia. Mogą wymyślać własne światy. To jest piękne w byciu artystą! Możesz być kim chcesz. Możesz tworzyć, co chcesz.
Jaś się ucieszył. – Chcę być artystą! – zawołał.
Pani Malarka podsunęła mu więcej papieru. – Każdy może być artystą, Jasiu. Ty, ja, twoja mama, twój tata, twoi przyjaciele. Każdy może malować, rysować, lepić z plasteliny albo tańczyć. Sztuka to radość. Sztuka to zabawa. Sztuka to przygoda!
Wkrótce na stole pojawiły się śmieszne zwierzęta, kolorowe domy, latające balony, a nawet chmurki z uśmiechami. Farby rozlały się trochę na stół, a kredki potoczyły się na podłogę. Był bałagan, ale to był najpiękniejszy bałagan na świecie.
Rozdział 4: Radość Tworzenia i Nowe Pomysły
Kiedy obraz był gotowy, Pani Malarka spojrzała na Jaśka z uśmiechem. – Widzisz, Jasiu? Razem stworzyliśmy coś wyjątkowego. Ty miałeś pomysł na kota, ja dodałam parasol. Wspólnie stworzyliśmy coś nowego. Tak właśnie pracuje artysta. Czasem sam, czasem z innymi. Zawsze z sercem!
Jaś patrzył na obraz z dumą. – To nasz obraz! – powiedział radośnie. – Jak się nazywa?
Pani Malarka zamyśliła się. – Może… „Kotek w butach pod zielonym parasolem”?
Jaś klasnął w dłonie. – To świetna nazwa!
Pani Malarka poczuła, że blokada zniknęła. Jej głowa znów była pełna pomysłów. – Dziękuję ci, Jasiu – powiedziała cicho. – Dzięki tobie znowu chce mi się malować. Czasem wystarczy rozmowa z kimś miłym, żeby wróciła radość do serca.
Jaś uśmiechnął się. – Malowanie jest super! – zawołał. – Chciałbym malować codziennie!
Pani Malarka pokiwała głową. – Maluj często, Jasiu. Maluj to, co widzisz, to, co czujesz i to, co sobie wyobrażasz. Sztuka nie ma granic. Sztuka jest dla każdego!
Od tego dnia Pani Malarka znowu codziennie malowała. Malowała z Jasiem, malowała sama, malowała ze swoimi przyjaciółmi. Jej pracownia była pełna śmiechu i kolorów. Każdy, kto wchodził do środka, mógł poczuć magię sztuki.
A czerwony kapelusz Pani Malarki, z żółtymi kropkami i niebieskimi motylami, zawsze przypominał jej, że warto marzyć i tworzyć. Bo artysta to ktoś, kto widzi świat kolorowo. Artysta to ktoś, kto daje radość sobie i innym. Artysta to ktoś, kto nigdy się nie poddaje, nawet jeśli czasem ma pustą głowę.
I tak Pani Malarka malowała, śmiała się i marzyła. A Jaś malował razem z nią. Bo w sztuce najważniejsze jest serce, radość i odwaga, by być sobą.