W małym wiosce, gdzie słońce świeciło jasno, mieszkał mały chłopiec o imieniu Jaś. Jaś miał osiemnaście miesięcy i uwielbiał bawić się kolorowymi zabawkami. Pewnego dnia, w wiosce zbliżał się wspaniały karnawał. Wszystkie dzieci były podekscytowane!
„Jaś, zróbmy kostium na karnawał!” - zawołała jego mama. Jaś uśmiechnął się szeroko. „Tak, tak!” - krzyczał radośnie. Mama przyniosła mnóstwo kolorowych materiałów. Były czerwone, niebieskie, zielone i żółte.
„Co chcesz być, Jasiu?” - zapytała mama. „Chcę być kolorowym ptakiem!” - odpowiedział Jaś. Mama zaczęła szywać. Jaś pomagał, trzymając kawałki materiału. „Hop, hop!” - mówił, skacząc w miejscu. Mama śmiała się: „Skaczesz jak ptak!”
Kiedy kostium był gotowy, Jaś wyglądał jak najpiękniejszy ptak na świecie. Miał kolorowe pióra i piękny ogon. „Jestem ptakiem!” - krzyczał Jaś, machając rączkami. Mama przytuliła go: „Jesteś wspaniały!”
Nadszedł dzień karnawału. Wszyscy w wiosce tańczyli i śpiewali. Jaś trzymał mamę za rękę. „Patrz, patrz!” - wskazywał na balony i kolorowe flagi. Wszyscy się śmiali i cieszyli.
Gdy Jaś wszedł do korowodu, wszyscy krzyczeli: „Patrzcie na ptaka!” Jaś skakał i tańczył. Był najszczęśliwszym ptakiem w całej wiosce.
„Dziękuję, mamo!” - wołał Jaś. Mama uśmiechała się, a serce jej było pełne radości. „Jesteś moim małym ptaszkiem!”
Karnawał trwał, a Jaś bawił się wśród przyjaciół. Tańczyli, śpiewali i cieszyli się razem. „Karnawał jest wspaniały!” - krzyczał Jaś.
I tak, w wiosce pełnej kolorów i radości, Jaś przeżył magiczny dzień. Razem z mamą wrócili do domu, szczęśliwi i pełni wspomnień. „Karnawał był super!” - powtarzał Jaś, a mama przytulała go mocno.
„Na pewno zrobimy to znowu!” - dodała mama. I tak, w sercach Jasia i jego mamy, karnawał był zawsze blisko.