Na małej, kolorowej wyspie żyje mały chłopiec, Kubuś. Kubuś ma dwa latka i bardzo lubi się bawić. Dziś jest wielki dzień. To dzień karnawału!
Mama mówi: "Kubuś, czas na przebranie!" Kubuś jest bardzo podekscytowany. "Co założyć?" myśli Kubuś. "Może być kot, może być lew!" mówi do siebie i śmieje się głośno.
Kubuś wybiera strój lwa. "Roar! Roar!" robi jak prawdziwy lew. Mama śmieje się: "Jaki wspaniały mały lew!"
Na wyspie zaczyna się karnawał. Są kolorowe tańce i głośna muzyka. Wszędzie są przyjaciele Kubusia. "Cześć, Kubuś! Jaki piękny lew!" mówi mała Ania, ubrana jak motylek.
Kubuś i Ania tańczą razem. "Skaczemy wysoko, jak ptaszki!" mówi Ania. "Tak, wysoko!" odpowiada Kubuś i skaczą w górę i w dół.
Kubuś widzi dużą scenę. "Co to tam?" pyta Kubuś. Mama mówi: "To konkurs kostiumów! Idźmy zobaczyć."
Na scenie jest pan, który mówi: "Kto chce być najpiękniejszym lwem?" Kubuś krzyczy: "Ja! Ja!" Pan się uśmiecha: "Świetnie, mały lwie! Pokaż, jak ryczysz!"
Kubuś robi mocne "Roar! Roar!" Wszyscy się śmieją i biją brawo. "Brawo, Kubuś! Jesteś najlepszym lwem!" mówi pan.
Na końcu konkursu wszyscy przyjaciele dostają nagrody. Kubuś dostaje małą koronę lwa. "Hura! Jestem królem lwów!" śmieje się Kubuś.
Karnawał trwa dalej. Kubuś, Ania i inni przyjaciele tańczą i skaczą. Muzyka gra, a niebo jest pełne kolorowych świateł.
Mama mówi: "Czas do domu, Kubuś." Kubuś ziewa: "Dobranoc, karnawale. Do zobaczenia za rok!" Wszyscy machają na pożegnanie.
Kubuś zasypia z uśmiechem. "Jutro też będzie piękny dzień" myśli i słodko śpi.