Mały Wilczek miał wielki plan. Chciał zrobić kostium na karnawał. W jego głowie był pomysł - będzie rycerzem! Ale nie takim zwykłym rycerzem, tylko kolorowym i wesołym, bo karnawał na wyspie był pełen tańca i śpiewu.
Wilczek poszedł do swojej przyjaciółki, Papugi. "Papugo, pomożesz mi?" zapytał. "Chcę być rycerzem!"
Papuga pokiwała głową. "Tak, pomogę! Ale kostium musi być kolorowy!" powiedziała.
Wilczek i Papuga zaczęli tworzyć. Z liści zrobili pelerynę. Z kwiatów zrobili hełm. Z muszelek zrobili zbroję. Każda rzecz była kolorowa i piękna.
"Gotowe!" zawołał Wilczek. "Jestem rycerzem!"
Na wyspie rozpoczął się karnawał. Było dużo muzyki i tańca. Wilczek i Papuga dołączyli do parady. Wilczek tańczył, a jego kostium błyszczał w słońcu. Papuga śpiewała i machała skrzydłami.
"Lalalala!" śpiewała Papuga. "Patrzcie na rycerza!"
Wszyscy byli zachwyceni. "Jaki piękny rycerz!" mówili inni zwierzęta. "Jaki kolorowy kostium!"
Wilczek był bardzo szczęśliwy. Tańczył i tańczył, aż zrobiło się ciemno. Karnawał był magiczny, a Wilczek wiedział, że nigdy tego nie zapomni.
I tak, na kolorowej wyspie, Wilczek został rycerzem karnawału. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie, czekając na kolejny karnawałowy dzień.