Rozdział 1: Leniwy poranek u rodziny Misiów
Był piękny, letni poranek. Mały miś Tosiek przeciągnął się w swoim mięciutkim łóżku. Słonko świeciło przez okno, a ptaszki śpiewały wesołe piosenki.
– Dzień dobry, mamo! – zawołał Tosiek, zeskakując z łóżka.
Mama Misia uśmiechnęła się ciepło.
– Dzień dobry, Tośku! – powiedziała. – Dziś mamy wakacje. Co chciałbyś robić?
Tosiek pomyślał chwilę i powiedział:
– Chciałbym poznać, jak misie w innych miejscach spędzają lato. Może przeczytamy książkę?
Mama podała Tośkowi wielką, kolorową książkę.
– Dobry pomysł, Tośku. Możemy razem poczytać.
Usiedli na miękkim dywanie i zaczęli oglądać obrazki.
– Patrz, tu są misie z gór. Robią piknik na zielonej łące! – zawołał Tosiek.
Mama przeczytała:
– Misie z gór lubią jeść borówki i grać w berka na trawie.
– Ja też lubię borówki! – zaśmiał się Tosiek.
Rozdział 2: Wakacyjne odkrycia
Po południu przyszedł przyjaciel Tośka, mały zając Filip.
– Cześć, Tośku! – zawołał Filip. – Co dziś robisz?
– Uczę się o letnich zwyczajach misiów z różnych miejsc! – odpowiedział Tosiek.
– Mogę z tobą? – spytał Filip.
– Oczywiście! – odparł Tosiek.
Razem z mamą usiedli przy stole i otworzyli kolejną książkę.
– Popatrzcie! – powiedziała mama. – Tu są misie znad morza. Budują zamki z piasku i pływają w wodzie.
– Fajnie byłoby zbudować zamek z piasku! – powiedział Filip.
– Może zrobimy własny zamek z klocków? – zaproponował Tosiek.
Chłopcy zaczęli budować zamek na dywanie. Śmiali się i wymyślali różne historie.
– Nasz zamek jest bardzo duży! – wołał Filip.
– Jest piękny! – dodał Tosiek.
Mama chwaliła ich:
– Wspaniale się bawicie. A może wieczorem zrobimy rodzinny piknik w ogrodzie, jak misie z książki?
– Tak! – zawołał Tosiek i Filip razem.
Rozdział 3: Wieczór pełen radości
Wieczorem Tosiek, Filip i mama przygotowali piknik. Rozłożyli koc na trawie i ustawili kolorowe talerzyki. Były bułeczki, owoce i sok.
– To jest najlepszy piknik! – powiedział Tosiek, jedząc borówki.
– Tak, bardzo mi się podoba – uśmiechnął się Filip.
Mama opowiedziała im o letnich zwyczajach misiów z innych krajów.
– W niektórych miejscach misie robią ogniska i śpiewają piosenki – mówiła.
Tosiek i Filip zaczęli śpiewać swoją ulubioną piosenkę.
– La, la, la, wakacje są super! – śpiewali razem.
Po pikniku usiedli pod drzewem.
– Tosiek, jak myślisz, co jeszcze możemy zrobić jutro? – spytał Filip.
– Możemy obejrzeć film o misiach z dalekiego kraju! – zaproponował Tosiek.
Mama się uśmiechnęła.
– To świetny pomysł. Lato to dobry czas na poznawanie nowych rzeczy.
Tosiek poczuł się szczęśliwy.
– Lubię wakacje, bo mogę się bawić, uczyć i być z rodziną oraz z przyjaciółmi.
Mama przytuliła Tośka.
– To najważniejsze, Tośku. Razem jest najmilej.
Tosiek zamknął oczy i poczuł ciepło mamy i radość z bycia razem. Lubił poznawać świat. Ale najbardziej lubił spędzać czas z bliskimi. Tak mijały spokojne, letnie dni u rodziny Misiów.