Mały Kacperek miał bardzo ważne zadanie. W jego przedszkolu wszyscy przygotowywali się na święta Bożego Narodzenia. Były choinki, światełka i dużo, dużo uśmiechów.
Kacperek znalazł w kącie coś dziwnego. "Co to?" – zapytał. To było stare pudełko. Otworzył je powoli. W środku była mała, błyszcząca gwiazdka.
"Wow!" – zawołał Kacperek. Nagle gwiazdka zaczęła świecić! "Chodź, Kacperku!" – powiedziała gwiazdka. "Pokażę ci magię świąt!"
Gwiazdka i Kacperek polecieli razem, wysoko, wysoko. Widzieli migoczące światełka, śpiewające aniołki i wesołe elfy.
Kacperek był szczęśliwy. "Wesołych Świąt!" – krzyknął. Gwiazdka mrugnęła i wrócili do przedszkola.
Kacperek uśmiechnął się. Teraz wiedział, że święta to czas radości i przyjaźni. "Dziękuję, gwiazdko!" – powiedział.
I tak zakończyła się przygoda Kacperka. Wszyscy w przedszkolu byli szczęśliwi, a święta były jeszcze piękniejsze.