Mały miś o imieniu Bartek mieszkał w zaczarowanym zoo. Ale to nie było zwykłe zoo! Każdej nocy, kiedy świecił księżyc, zwierzęta wymykały się na wesołe przygody. Bartek był bardzo ciekawym misiem i zawsze chciał wiedzieć, co robią inne zwierzęta.
Pewnej nocy Bartek postanowił odkryć, co dzieje się w zoo, gdy wszyscy śpią. "Co tam słychać, co tam robią?" - mruczał do siebie, wychodząc ze swojego legowiska. Na początek postanowił zajrzeć do słoni. "Cześć, słonie! Co robicie?" - zapytał Bartek.
"Słuchamy muzyki!" - odpowiedziały słonie, trąbiąc radośnie. Słonie słuchały muzyki z radia, które przyniosły sobie z basenu. Bartek zaczął tańczyć z nimi, machając łapkami w rytm melodii. Tańczył tak śmiesznie, że wszyscy się śmiali.
Potem Bartek pobiegł do pingwinów. "Hej, pingwiny! Co wy robicie?" - zapytał zaciekawiony. "Ślizgamy się na brzuchach!" - odpowiedziały pingwiny, ślizgając się po lodzie. Bartek spróbował się do nich dołączyć, ale zamiast się ślizgać, przewrócił się i wpadł do małego stawiku. Plums! Woda prysnęła dookoła, a pingwiny kwakały ze śmiechu.
Na koniec Bartek spotkał małpy. "Cześć, małpy! Co ciekawego robicie?" - Bartek zapytał, otrzepując się z wody. "Bawimy się w chowanego!" - krzyknęły małpy, skacząc po drzewach. Bartek próbował się schować, ale jego duże, puszyste futro zawsze wystawało zza drzewa. Małpy śmiały się i chichotały, próbując go znaleźć.
Kiedy księżyc zaczął zachodzić, Bartek wrócił do swojego legowiska. Był zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. "Te nocne przygody są naprawdę zabawne!" - pomyślał, zasypiając z uśmiechem na pyszczku. Od tej pory każda noc była dla Bartka nową, wesołą przygodą.