Rozdział 1
Mała Zosia miała cztery lata i mieszkała w dużym mieście, gdzie Paskę obchodzono z wielką radością. Każdego roku odbywały się parady, były kolorowe jarmarki i wesołe wydarzenia, które przyciągały wszystkich mieszkańców. Zosia nie mogła się doczekać, aby w tym roku zorganizować własne poszukiwanie jajek dla swojej rodziny i przyjaciół.
„Mamo, czy mogę dziś zorganizować poszukiwanie jajek?” zapytała Zosia z uśmiechem.
„Oczywiście, kochanie,” odpowiedziała mama, „ale musimy najpierw przygotować wszystko. Czy chcesz mi pomóc?”
„Tak, chcę! Będziemy szukać jajek w parku, prawda?”
„Tak, w parku będzie idealnie. Zobaczymy, czy uda nam się znaleźć wszystkie kolorowe jajka!”
Zosia i mama zaczęły pakować koszyk z kolorowymi jajkami. Zosia uwielbiała patrzeć, jak mama farbuje jajka na różne kolory. Były jajka niebieskie, zielone, czerwone i żółte. Każde z nich miało mały wzorek lub naklejkę z króliczkiem.
Rozdział 2
Kiedy wszystko było gotowe, Zosia, mama i tata poszli do parku. Zosia była bardzo podekscytowana. W parku było dużo dzieci, które bawiły się i śmiały. Zosia spotkała swojego przyjaciela Kubusia i jego młodszą siostrę Anię.
„Cześć, Zosiu! Będziemy szukać jajek razem?” zapytał Kubuś.
„Tak, będzie super! Chodźcie, zaczynamy!” Zosia odpowiedziała z radością.
Mama i tata ukryli jajka w różnych miejscach w parku. Niektóre były za drzewami, inne pod ławkami, a jeszcze inne w trawie.
„Czy wszyscy są gotowi?” zapytała mama. „Na trzy zaczynamy! Raz, dwa, trzy!”
Dzieci zaczęły biegać po parku, szukając jajek. Zosia znalazła pierwsze jajko pod dużym drzewem. „Mam jedno!” krzyknęła szczęśliwa.
Ania znalazła jajko pod ławką i podniosła je wysoko, pokazując wszystkim. Kubuś biegał szybko i znalazł aż trzy jajka w trawie.
Rozdział 3
Po długim poszukiwaniu wszystkie dzieci usiadły na kocu w parku, by zobaczyć, ile jajek udało im się znaleźć. Zosia miała cztery jajka, Kubuś miał trzy, a Ania dwa.
„To było takie fajne!” powiedziała Ania, trzymając swoje jajka.
„Tak, ja też się świetnie bawiłem,” dodał Kubuś, uśmiechając się do Zosi.
„A teraz czas na niespodziankę!” powiedziała mama Zosi z tajemniczym uśmiechem.
„Niespodzianka?” zapytała Zosia, otwierając szeroko oczy.
„Tak, bo w jednym z jajek jest specjalna nagroda!” powiedziała mama.
Dzieci zaczęły otwierać swoje jajka, a w jednym z nich Zosia znalazła małego czekoladowego królika.
„Hurra! To jest nagroda!” zawołała Zosia, pokazując wszystkim swojego czekoladowego króliczka.
„Gratulacje, Zosiu!” powiedział tata, przytulając ją mocno. „Wszyscy świetnie się spisaliście!”
Zosia była bardzo szczęśliwa i wiedziała, że ten dzień na długo zostanie w jej pamięci. Była wdzięczna za wspaniałą zabawę i za to, że mogła podzielić się radością z rodziną i przyjaciółmi.
„To była najlepsza Paska!” powiedziała Zosia, patrząc na wszystkich z uśmiechem.