Przygotowania do zimy
W małej wiosce, otoczonej białymi śnieżnymi pagórkami, mieszkała grupa przyjaciół. Byli to Jacek, Kuba, Antek i mały Michałek, który jeździł na wózku inwalidzkim. Wszyscy mieli po cztery lata i uwielbiali bawić się razem, a teraz czekała ich wspaniała przygoda.
Pewnego słonecznego poranka, Jacek powiedział: „Chłopaki, musimy przygotować nasz ogród na zimę! Zima zbliża się wielkimi krokami!”.
Kuba kiwnął głową. „Tak, zróbmy to! Będzie fajnie!”.
Antek dodał: „A przy okazji, możemy zrobić piękne bałwanki!”.
Michałek uśmiechnął się szeroko. „Ja też chcę pomóc!”.
Przygotowania w ogrodzie
Chłopcy wzięli swoje ciepłe czapki i rękawice. Wyszli na zewnątrz, a śnieg pięknie skrzypiał pod ich stopami. Jacek powiedział: „Najpierw posprzątamy liście. Zobaczcie, ile ich tu jest!”.
Michałek spojrzał na liście. „Dlaczego musimy je sprzątać?”.
Kuba odpowiedział: „Bo liście mogą zgnić pod śniegiem i zrobić bałagan. Musimy je posprzątać, żeby nasze rośliny były zdrowe!”.
Chłopcy zaczęli zbierać liście. Jacek zgrabnie pchał je do wózka Michałka, a Michałek z radością pomagał. „Dzięki, przyjaciele!”, powiedział.
Gdy liście były już w porządku, Antek zaproponował: „Teraz zróbmy bałwanka! Musimy ulepić dużą kulę śnieżną!”.
„Tak, tak! Zróbmy to!”, krzyknęli wszyscy jednocześnie.
Chłopcy zaczęli lepić śnieg. Jacek formował dużą kulę, Kuba robił mniejszą, a Antek z pomocą Michałka, lepił małą kulkę na głowę. „Jakie to wspaniałe!”, powiedział Antek.
Michałek spojrzał na swojego bałwanka. „Ma śnieżnobiałą czapkę!”.
Kuba włożył do bałwanka marchewkę jako nos, a Jacek użył kamyków na oczy. „Jaki piękny bałwanek!”, zawołał Jacek. Chłopcy byli dumni ze swojej pracy.
Wspólne chwile
Gdy bałwanek był gotowy, słońce zaczęło zachodzić. Chłopcy usiedli na śniegu, aby odpocząć. „Czy wiecie, co jest najlepsze w zimie?”, zapytał Kuba.
„Co?”, spytał Michałek.
„To, że możemy spędzać czas razem na świeżym powietrzu!”, odpowiedział Kuba.
Jacek dodał: „I możemy robić wiele fajnych rzeczy! Na przykład, w przyszłym tygodniu jest jarmark świąteczny w wiosce!”.
„Co to jest jarmark?”, zapytał Michałek.
„To miejsce, gdzie sprzedają różne smakołyki i zabawki!”, wyjaśnił Antek. „Będziemy mogli kupić cukierki!”.
„I spotkać Mikołaja!”, dodał Jacek.
„Tak! Chcę zobaczyć Mikołaja!”, zawołał Michałek, a jego oczy zaświeciły się radością.
Kiedy słońce zaszło, chłopcy wrócili do domu. Ich serca były pełne radości. Po drodze rozmawiali o bałwanku, o jarmarku i o tym, jak wspaniale jest pomagać sobie nawzajem.
Na koniec wieczoru, Jacek powiedział: „Zima jest piękna, bo spędzamy ją razem!”.
Michałek uśmiechnął się. „Tak, razem jest najlepiej!”.
I tak, w tej małej wiosce, czterech przyjaciół uczyło się, że wspólna praca i zabawa przynoszą radość, a zima może być magiczna, gdy jest się z najbliższymi.