Zima przyszła! To była radosna pora! Mały Jasio miał dwa lata. Jasio uwielbiał zimę. Kiedy wstał rano, zobaczył przez okno białe płatki śniegu. „Śnieg! Śnieg!” krzyczał z radości.
Mama powiedziała: „Dziś zrobimy bałwana!” Jasio się ucieszył. Ubrał ciepłą kurtkę, czapkę i rękawice. Wsadził swoje małe rączki w rękawice. „Ciepło, ciepło!” mówił Jasio. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: „Tak, mój mały skarbie!”
Wyszli na zewnątrz. Śnieg był niesamowity! Był biały i puszysty. Jasio zrobił krok, a śnieg chrupał pod jego małymi nóżkami. „Chrup, chrup!” powtarzał Jasio. Mama też chętnie chodziła po śniegu. „Chrup, chrup!” mówiła.
Jasio i mama zrobili dużego bałwana. Użyli marchewki na nos, kamieni na oczy i szalika na szyi. Bałwan był piękny! Jasio był dumny. „Patrz, mam bałwana!” krzyczał radośnie.
Potem zobaczyli ptaki na drzewach. „Ptaki, ptaki!” wołał Jasio. Mama powiedziała: „Ptaki szukają jedzenia zimą. Dajmy im trochę ziarenek.” Jasio nalał ziarenka do karmnika. Ptaki przyleciały. „Ćwir, ćwir!” śpiewały.
Na koniec wrócili do domu. Mama zrobiła gorącą czekoladę. Jasio pił czekoladę i czuł się szczęśliwy. „Zima jest wspaniała!” mówił z uśmiechem.
I tak Jasio odkrył uroki zimy. Zima to czas zabawy i radości!