Kubuś miał dwa latka. Bardzo lubił zimę. Kiedy padał śnieg, wszystko było białe i miękkie. Kubuś miał ciepłą kurtkę, ciepłe rękawiczki i ciepłą czapkę. Był gotowy na zimową przygodę.
Pewnego dnia, Kubuś poszedł do parku z mamą. W parku było dużo śniegu. Kubuś zobaczył sanki. "Mamo, mamo! Chcę na sanki!" - powiedział Kubuś.
Mama usiadła na sankach, a Kubuś usiadł przed nią. "Trzymaj się mocno, Kubuś!" - powiedziała mama. Sanki zaczęły zjeżdżać z górki. "Juuu-huuu!" - krzyknął Kubuś. Było tak wesoło!
Po jeździe na sankach, Kubuś zobaczył lodowisko. "Mamo, mamo! Chcę na łyżwy!" - powiedział Kubuś. Mama wzięła Kubusia na lodowisko. Kubuś miał małe łyżwy. Mama trzymała Kubusia za rękę. "Powoli, Kubuś. Raz, dwa, raz, dwa" - mówiła mama. Kubuś uczył się jeździć na łyżwach. Było trudno, ale Kubuś próbował. "Brawo, Kubuś!" - powiedziała mama, gdy udało mu się przejechać kilka kroków.
Po zabawie w parku, Kubuś i mama wrócili do domu. W domu było ciepło i przytulnie. Kubuś był zmęczony, ale szczęśliwy. "Lubię zimę, mamo" - powiedział Kubuś. Mama uśmiechnęła się i przytuliła Kubusia. "Ja też, Kubuś" - odpowiedziała.
Zima jest piękna, bo można bawić się na śniegu i uczyć nowych rzeczy. Kubuś nauczył się jeździć na łyżwach i zjeżdżać na sankach. Zima to czas radości i przygód.