Trwa ładowanie...
Opowieść o zimie 3-4 lat Czytanie 4 min. Dostępne w opowieści audio

Zimowe Szaleństwo Zosi

Mała Zosia uwielbia zimę i spędza wspaniały dzień z rodzicami, budując bałwana i zjeżdżając na sankach. Razem tworzą piękne wspomnienia, ciesząc się magią zimowej aury.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Une illustration destinée aux enfants représentant une petite fille aux joues roses et aux yeux pétillants, vêtue d'un épais manteau rose et d'une écharpe tricotée, s'amusant dans un jardin enneigé où des flocons de neige dansent autour d'elle, tandis qu'elle construit un grand bonhomme de neige avec son papa, un homme jovial à la barbe fournie, qui rit en ajoutant une carotte pour le nez et des boutons colorés pour les yeux, le tout se déroulant dans un paysage féerique de sapins chargés de neige, de collines blanches ondulant sous un ciel bleu éclatant, où l'air frais et vif emplit les poumons d'une douce magie hivernale. zgłoś problem z tym obrazem

Wersja audio jest dostępna za darmo dla tej opowieści:

Czas trwania opowieści audio: 04:55

Pobierz pliki MP3

Przygotowania do Zimy

Mała Zosia miała trzy lata i bardzo lubiła zimę. Kiedy na zewnątrz padał śnieg, wszystko wokół zmieniało się w magiczny świat. Pewnego dnia obudziła się i zobaczyła przez okno dużą, białą pokrywę śniegu.

„Mamo, mamo! Pada śnieg!” – zawołała Zosia, skacząc z radości.

Jej mama uśmiechnęła się, widząc szczęście córki. „Tak, Zosiu. Dzisiaj zbudujemy bałwana i pobawimy się na śniegu!”

Zosia była bardzo podekscytowana. „Czy mogę założyć mój różowy kombinezon?”

„Oczywiście, że tak! Musisz być ciepła!” – odpowiedziała mama.

Zosia szybko założyła kombinezon, czapkę i rękawiczki. Wyglądała jak mała, różowa bałwanka. Kiedy wyszła na dwór, poczuła zimny powiew wiatru. „Brrrr! Jest zimno!” – powiedziała, ale od razu zaczęła się śmiać, gdy zobaczyła, jak śnieg skrzypi pod jej stopami.

Bałwan i Zjeżdżalnia

Zosia pobiegła do ogrodu, gdzie już czekał na nią tata z dużą kulą śnieżną. „Hej, Zosiu! Pomóż mi zbudować bałwana!” – zawołał.

„Tak! Już idę!” – odpowiedziała Zosia, biegając w stronę taty. Razem zaczęli roluować śnieg. Najpierw zrobili dużą kulę na dół, potem mniejszą na górę. Zosia śmiała się, gdy tata mówił, że bałwan będzie miał dużą brzuszkę.

„Jakie ma mieć oczy?” – zapytała Zosia.

„Możemy użyć guzików!” – zasugerował tata. Zosia pobiegła do domu i przyniosła kilka kolorowych guzików.

„Będą piękne!” – powiedziała, wtykając guziki w śnieżną głowę bałwana. „A co z nosem?”

„Możemy użyć marchewki!” – zaproponował tata. Zosia podskoczyła z radości.

Kiedy bałwan był gotowy, Zosia powiedziała: „Ma na imię Białas!”

Tata uśmiechnął się. „Świetna nazwa, Zosiu!”

Po zbudowaniu bałwana postanowili zjeżdżać na sankach. Zosia wskoczyła na sanki, a tata pociągnął je na górkę. „Trzy, dwa, jeden… jedziemy!” – zawołał tata.

Zjeżdżając w dół, Zosia krzyczała z radości. „Jeszcze raz, jeszcze raz!” – wołała.

Zimowe Przyjemności

Po kilku zjazdach Zosia poczuła się zmęczona, ale była bardzo szczęśliwa. Wtedy mama przyniosła gorącą czekoladę. „Czas na przerwę!” – powiedziała.

„Yum! Czekolada!” – zawołała Zosia, siadając na śniegu obok mamy.

„Jakie to było wspaniałe!” – powiedział tata. „A co chciałabyś robić dalej, Zosiu?”

Zosia zamyśliła się. „Możemy zrobić aniołka w śniegu!”

„Doskonały pomysł!” – zgodziła się mama. Zosia położyła się na plecach i zaczęła machać rękami i nogami. Mama i tata zaczęli robić to samo. Po chwili na śniegu pojawiły się trzy piękne aniołki.

„Wyglądają jak my!” – śmiała się Zosia.

„Tak, jesteśmy wesołymi aniołkami!” – dodał tata.

Kiedy skończyli, Zosia spojrzała na swoje dzieło. „Czy możemy teraz wrócić do domu i zrobić coś pysznego?”

„Oczywiście! Możemy upiec ciasteczka!” – odpowiedziała mama.

Wszyscy wrócili do domu, gdzie zapach ciepłych ciasteczek wypełnił kuchnię. Zosia pomogła mamie wyrabiać ciasto. „Czy mogę dodać czekoladę?” – zapytała.

„Tak, ale nie za dużo, bo musimy mieć miejsce na inne składniki!” – odpowiedziała mama z uśmiechem.

Kiedy ciasteczka były gotowe, cała rodzina usiadła przy stole. Zosia zjadła jedno, a potem drugie. „Mmm, są pyszne!” – krzyczała z radości.

Na koniec dnia Zosia była zmęczona, ale bardzo szczęśliwa. „Dziękuję, mamo i tato, za ten wspaniały dzień!”

„To my dziękujemy tobie, Zosiu!” – powiedział tata. „Zima jest piękna, gdy spędzamy ją razem!”

Zosia przytuliła swoich rodziców i zasnęła, marząc o kolejnych zimowych przygodach.

Morał tej historii to: zimowe dni są lepsze, gdy spędzamy je z bliskimi, tworząc wspólne wspomnienia.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kombinezon
Ubranie chroniące przed zimnem, zazwyczaj jednoczęściowe.
Bałwan
Figura ze śniegu, która ma wygląd człowieka.
Brzuszek
Mały brzuch, zazwyczaj u dzieci lub zwierząt.
Guzik
Mały przedmiot, który służy do zapięcia ubrania.
Marchewka
Warzywo, które jest pomarańczowe i ma kształt długiego cylindra.
Zjeżdżać
Zstępować w dół, zazwyczaj na sankach lub zjeżdżalni.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub) Pobierz pliki MP3

Do przeczytania następnie w Opowieści o zimie dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.