W letnie, słoneczne poranki, mała Zosia, dwuletnia dziewczynka, była bardzo podekscytowana. Zosia spędzała wakacje u babci na wsi. Babcia miała duży, piękny ogród. W ogrodzie były kolorowe kwiaty, zielone drzewa i dużo motyli.
– Zosiu, chodźmy na spacer! – zawołała babcia. Zosia bardzo lubiła spacery.
– Tak, babciu! – odpowiedziała radośnie.
Szły razem po ścieżce. Zosia widziała czerwone maki i żółte słoneczniki. Motyle latały wokół. Zosia machała do motyli i śmiała się.
– Babciu, motyle są piękne! – powiedziała Zosia.
– Tak, córciu. Motyle są bardzo kolorowe i lekkie – odpowiedziała babcia z uśmiechem.
Potem dotarły do stawiku. Woda była błękitna, a nad nią latały kaczki.
– Patrz, babciu! Kaczuszki! – zawołała Zosia.
– Tak, Zosiu! Kaczuszki pływają! – ucieszyła się babcia.
Zosia i babcia spędziły dzień pełen radości. Bawiły się, oglądały kwiaty i kaczuszki.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Zosia była szczęśliwa.
– Babciu, to były wspaniałe wakacje! – powiedziała.
– Tak, Zosiu. W wakacje poznajemy nowe rzeczy i jesteśmy razem! – odpowiedziała babcia.
I tak, Zosia nauczyła się, że wakacje są pełne przygód i radości.