Mała Zosia miała dwa lata. Jej ulubionym przyjacielem był żółw o imieniu Tadeusz. Pewnego dnia Zosia powiedziała:
– Tadeuszu, chodź na przyjęcie!
Tadeusz, z uśmiechem, odpowiedział:
– Ależ oczywiście, Zosiu! Co będziemy jeść?
Zosia pomyślała:
– Tort, lody i cukierki!
Nagle, z nieba spadł kolorowy balon. Zosia krzyknęła:
– Patrz, Tadeuszu! Co to jest?
Balon wylądował obok nich i zaczął mówić:
– Cześć! Jestem Kuleczka! Chcecie się bawić?
Zosia skakała z radości:
– Tak, tak! Co będziemy robić?
Kuleczka odpowiedział:
– Tańczmy i jedzmy cukierki!
I tak Zosia, Tadeusz i Kuleczka tańczyli, jedli cukierki i śmiali się przez całą noc. To było najcudowniejsze przyjęcie!