W małym miasteczku mieszka trójka wesołych dzieci: Zosia, Franek i Mila. Każdego ranka ubierają się w pelerynki – czerwoną, zieloną i niebieską. Dziś biegną do kuchni, gdzie czeka na nich magiczna łyżka.
„Patrzcie, łyżka tańczy!” śmieje się Zosia.
Łyżka podskakuje na stole, obraca się i mówi: „Chcecie budyń? To czekajcie, hop hop!” I wskakuje do garnka.
Dzieci wybuchają śmiechem. Franek też chce czarować. Machnie różdżką z marchewki. „Abrakadabra!” woła. Marchewka nic nie robi, tylko się śmieje: „Chrup chrup!”
Mila otwiera lodówkę. „Żaba!” woła. Ale w środku siedzi ogórek z koronką na głowie. „Jestem królowa ogórków! Kto chce zjeść ogórka?” pyta ogórek grubo.
Dzieci klaskają. Zosia mówi: „Poprosimy sok!” Królowa ogórków kiwa głową i hop, sok już jest w kubkach.
Nagle kuchenny kot wskakuje na blat. „Kto zjadł mój dżem?” mruczy. Dzieci patrzą na siebie, dżem jest wszędzie – na buzi, na stole, nawet na kotku.
Mila się śmieje: „Pobawiliśmy się magią!” Kot mruczy szczęśliwie, bo też lubi zabawę.
Każdy dzień może być magiczny, gdy jesteśmy razem i dobrze się bawimy.