W małym domku, w którym mieszkała czwórka dzieci, wszyscy czekają na Święta Bożego Narodzenia. Ania, Kamil, Zosia i Michał mają prawie cztery lata i nie mogą się już doczekać, kiedy zawisną światełka na choince i całe mieszkanie wypełni zapach pierniczków. Ale w tym roku coś niezwykłego się dzieje.
Pewnego ranka dzieci budzą się i widzą, że w pokoju jest bałagan. Ktoś porozrzucał wszędzie papiery do pakowania prezentów! Na środku pokoju leży list. Ania podnosi go i zaczyna czytać na głos: "Witajcie! Jestem Lutek, Lutin Farceur. Lubię robić psikusy i zabawę. Chcecie się pobawić?"
Dzieci są zaintrygowane. "Pobawmy się!" mówi Kamil. "Ciekawe, co Lutek wymyślił."
Na kuchennym stole leży kolejna wskazówka. Tym razem to rymowanka: "Jeśli chcesz coś słodkiego zjeść, to zajrzyj do tego, co lubi się kręcić". Zosia myśli chwilę, a potem krzyczy: "To mikser! Chodźmy!"
W mikserze dzieci znajdują mały woreczek cukierków i kartkę z napisem: "Brawo! Teraz idźcie tam, gdzie się śpi, tam znajdziecie coś, co was zaskoczy."
Biegną do sypialni i pod poduszką Michała odkrywają kolejną wskazówkę: "Znajdźcie miejsce, gdzie kwiatki rosną, tam czeka was coś, co się świeci."
"To na parapecie!" mówi Ania i wszystkie dzieci biegną do okna. Tam odkrywają małe lampki choinkowe zwinięte w kłębek. "Udekorujmy nimi choinkę!" mówi Michał.
Podczas dekorowania dzieci zauważają, że pod choinką leży jeszcze jedna karteczka. "Dziękuję za wspólną zabawę! Święta to radość i uśmiech, a ja chciałem, żebyście o tym pamiętali. Wasz Lutek."
Dzieci się śmieją i skaczą z radości. "Lutek ma rację!" mówi Zosia. "Święta to najpiękniejszy czas w roku, kiedy możemy się razem bawić!"
Zadowolone dzieci kończą dekorowanie choinki, a w całym domu robi się naprawdę świątecznie. Śmieją się, opowiadając sobie nawzajem, jak wspaniale było szukać wskazówek i odkrywać niespodzianki. Wiedzą, że Lutek przyniósł im nie tylko śmiech, ale także prawdziwą magię Świąt Bożego Narodzenia.
Wieczorem, gdy dzieci już kładą się spać, słychać delikatne dzwoneczki. "To pewnie Lutek!" szepcze Kamil i wszyscy zasypiają z uśmiechami na twarzach, czując ciepło i radość świątecznej nocy.