Dawno temu w pięknym zamku mieszkała dzielna rycerka Zosia. Zosia była zawsze uśmiechnięta i bardzo odważna. Miała piękny srebrny miecz i miękki płaszcz. Kochała pomagać wszystkim w królestwie.
Pewnego ranka Zosia obudziła się i usłyszała, że w sadzie królewskim nie ma już jabłek. „Pójdę i odnajdę jabłka!” – powiedziała Zosia. Założyła zbroję, zabrała swój mały miecz i ruszyła w drogę. Na łące spotkała małego króliczka. Króliczek płakał, bo zgubił swoją marchewkę. Zosia ukucnęła, pogłaskała króliczka i pomogła mu znaleźć marchewkę pod liściem. Króliczek uśmiechnął się i powiedział: „Dziękuję, Zosiu!”.
Zosia szła dalej, aż dotarła do lasu. W lesie było cicho i zielono. Tam spotkała sowę. Sowa powiedziała: „Widziałaś jabłka?”. Zosia odpowiedziała: „Szukam ich”. Sowa pokazała jej drzewo. Pod drzewem leżały jabłka!
Zosia zebrała wszystkie jabłka do kosza. Była bardzo szczęśliwa. Wróciła do zamku. Wszyscy w królestwie cieszyli się z powrotu jabłek. Król powiedział: „Jesteś bardzo dzielna, Zosiu!”.
Zosia uśmiechnęła się i przytuliła wszystkich. Każdy dostał po jednym jabłku. Wszyscy byli razem i bardzo szczęśliwi.
Zawsze warto pomagać innym i być odważnym.