W pewnym wielkim zamku mieszkał dzielny rycerz Julek. Julek był bardzo ciekawy świata. Każdego ranka zakładał swój mały hełm i mówił: „Hop, czas na przygodę!” Mama Julka machała mu z okna: „Bądź dzielny, Julek!” Julek uśmiechał się i ruszał przed siebie.
Pewnego dnia Julek zobaczył, że na łące jest wielki kamień. „Toc-toc, toc-toc!” – uderzał w kamień. Kamień był ciężki. Julek próbował go przesunąć. „Hop!” – próbował jeszcze raz. Kamień ani drgnął. Przyszedł do niego mały ptaszek. „Cześć, Julek!” – ćwierkał ptaszek. „Potrzebujesz pomocy?” Julek uśmiechnął się. „Tak, pomóż mi, proszę!” Ptaszek usiadł na kamieniu i śpiewał „Ćwir, ćwir!” Razem było raźniej.
Nagle podbiegł królik. „Co robicie?” – zapytał królik. „Próbujemy przesunąć kamień” – powiedział Julek. Królik pomachał uszami i powiedział: „Hop, pomogę wam!” Wszyscy razem: Julek, ptaszek i królik, pchali kamień. „Hop, hop, hop!” – wołali. Kamień powoli się przesunął. „Hurra!” – krzyknęli wszyscy.
Pod kamieniem była mała, błyszcząca kulka. „Ooo!” – zdziwił się Julek. „To magiczna kulka!” Ptaszek podskoczył: „Możesz ją mieć, Julek!” Julek wziął kulkę i powiedział: „Dziękuję, przyjaciele!” Królik i ptaszek się uśmiechnęli.
W drodze do zamku Julek zobaczył, że magiczna kulka świeci. „Czary-mary!” – śmiał się Julek. Kulka robiła „błysk, błysk!” Julek wrócił do domu. Mama pogłaskała go po głowie. „Byłeś dzielny i mądry, Julek” – powiedziała.
Julek położył kulkę na półce. Wiedział, że razem z przyjaciółmi może wszystko.
Zawsze warto pomagać sobie i być dzielnym razem.