Mały Jaś siedział na miękkim dywanie w swoim pokoju. Nagle do pokoju wleciał mały ptaszek. Ptaszek miał w dziobie kopertę. Jaś spojrzał na ptaszka i zapytał: "Co to jest?"
Ptaszek ćwierknął: "To list! Przeczytaj!"
Jaś otworzył kopertę. W środku była kartka z napisem: "Zapraszamy na Bal Królewskich Zabaw - przyjdź w kapeluszu z bananów!" Jaś zaśmiał się głośno: "Kapelusz z bananów? To dziwne!"
Jaś postanowił pójść na bal. Zrobił kapelusz z bananów, a potem poszedł do ogrodu. W ogrodzie spotkał kota w śmiesznych okularach. Kot powiedział: "Jaś, dokąd idziesz?"
Jaś odpowiedział: "Idę na bal! Mam kapelusz z bananów!"
Kot zamruczał: "Świetnie! Ja też idę, ale w kapeluszu z marchewek!"
Jaś i kot poszli razem. Po drodze spotkali psa, który miał na głowie kapelusz z arbuzów. Pies zaszczekał: "Hej, Jaś! Co za śmieszny kapelusz!"
Jaś zaśmiał się: "Twój kapelusz też jest śmieszny!"
Wszyscy razem dotarli na bal. Było tam dużo dzieci i zwierząt z dziwnymi kapeluszami. Wszyscy tańczyli i śmiali się. Jaś tańczył z kotem i psem. Muzyka była głośna i wesoła.
Na koniec balu król powiedział: "Dziękuję wszystkim za przybycie! Wasze kapelusze są wspaniałe!"
Jaś był bardzo szczęśliwy. Podziękował królowi i wrócił do domu. Gdy leżał w łóżku, pomyślał: "To był wesoły dzień! Kapelusz z bananów to świetny pomysł!"
I tak Jaś zasnął, śniąc o kolejnych zabawnych przygodach.