W małym, zielonym miasteczku mieszkał króliczek o imieniu Kicuś. Kicuś był bardzo przyjazny, ale czasami czuł się smutny. Lubił biegać po łące i skakać między kwiatami, ale czasami czuł się sam.
Pewnego dnia, Kicuś spotkał dwa przyjaciół: myszkę Misię i żółwia Turtla. "Cześć, Kicuś!" – zawołała Misia. "Chodź z nami na zabawę!" Kicuś się uśmiechnął. "Tak, chcę bawić się z wami!"
Bawili się razem w chowanego. Kicuś biegał, Misia chowała się za drzewem, a Turtle powoli szukał przyjaciół. "Jestem tutaj!" – wołał Kicuś. "Gdzie jesteś, Misiu?"
Misia wyskoczyła zza drzewa. "Jestem tutaj! Jesteśmy razem!" – krzyczała wesoło. Kicuś poczuł się szczęśliwy. "Przyjaźń jest wspaniała!" – pomyślał.
Po zabawie usiedli razem na trawie. "Dziękuję, że jesteście moimi przyjaciółmi!" – powiedział Kicuś. "Zawsze będziemy razem!" – odpowiedziała Misia. "Tak, przyjaźń jest jak słoneczko!" – dodał Turtle.
Kicuś nauczył się, że przyjaźń jest bardzo ważna. "Jestem szczęśliwy, gdy jestem z wami!" – zawołał. I tak, Kicuś, Misia i Turtle bawili się razem każdego dnia, a ich przyjaźń rosła mocniejsza jak piękne kwiaty na łące.