Mała Zosia znalazła w swoim pokoju dziwny, błyszczący kamyk. Kamyk był kolorowy, jak tęcza. "Co to jest?" - zapytała Zosia. "To magiczny kamyk!" - odpowiedział kamyk, mrugając do niej.
Zosia dotknęła kamyka i... puf! Nagle znalazła się w świecie pełnym śmiesznych zwierząt. Był tam ślimak w kapeluszu i kaczka na rolkach. "Cześć, Zosiu!" - powiedział ślimak. "Chodź, pobawimy się!"
Zosia śmiała się, widząc kaczkę, która próbowała jeździć na rolkach. "Hop, hop!" - krzyknęła kaczka, ale upadła na miękką trawę. "Oj, oj!" - śmiała się Zosia.
Potem zobaczyła wielkiego misia, który próbował tańczyć. "Patrz na mnie!" - krzyczał miś, machając łapkami. Zosia klaskała w rączki, śmiejąc się do rozpuku.
Wreszcie, Zosia poczuła się zmęczona. "Chcę do domu" - powiedziała. Kamyk mrugnął i... puf! Zosia była z powrotem w swoim pokoju. "Dobranoc, kamyczku" - szepnęła i zasnęła z uśmiechem.