Trwa ładowanie...
Fantastyczny humorystyczny 3-4 lat Czytanie 3 min.

Miękki zegar i naleśnikowy czas

Dwaj trzylatkowie, Jaś i Franek, wyruszają poszukać „miękkiego zegara”, napotykając po drodze kota, wiewiórkę i tajemniczą panią z naleśnikiem.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Jest pięć postaci: dwóch chłopców — Jaś, 3 lata, rozczochrate blond włosy, w czerwonym t‑shircie i niebieskich ogrodniczkach, trzyma plastikowy nożyk i uśmiecha się do naleśnika; Franek, 3 lata, kręcone brązowe włosy, zielony pasiasty t‑shirt i khaki szorty, trzyma zawinięty naleśnik i oblizuje palce, stoi obok Jasia pochylony ku niemu; Bazyli, samiec kot w prążki o szarym futrze i błyszczących zielonych oczach, siedzi na drewnianym płotku za chłopcami; Wiewiórka, mała ruda samica, w czerwonym kapelusiku, siedzi na korzeniu drzewa z orzechami i patrzy na naleśnik; Pani w groszki, dorosła kobieta z jasnobrązowym kokiem, w żółtej sukience w białe kropki i z czerwonym parasolem w groszki, trzyma jeszcze ciepły naleśnik w lewej ręce i uśmiecha się. Miejsce: pod starym dębem z widocznymi korzeniami na zielonej łące z małymi białymi kwiatami; w tle drewniany płotek, zarys zjeżdżalni i rozmyty domek z czerwonej cegły; ciepłe popołudniowe światło, długie cienie, przytulna atmosfera. Główna scena: chłopcy dzielą duży ciepły, lekko maślany naleśnik zwinięty w rulon; wyraz radości i porozumienia na ich twarzach; humorystyczny, lekko fantastyczny ton — naleśnik zdaje się prawie żywy (parująca spirala jak uśmiech), a kot i wiewiórka patrzą z ciekawością, pani podaje naleśnik z uśmiechem. zgłoś problem z tym obrazem

W niewielkim miasteczku, tuż obok placu zabaw, mieszkało dwóch chłopców: Jaś i Franek. Obaj mieli trzy lata i głowy pełne dziwnych pomysłów. Uwielbiali śmiać się i biegać, a dziś mieli bardzo ważny plan.

„Chodź, Franek!” – zawołał Jaś, pokazując palcem ogromny zegar na ratuszu.„Musimy znaleźć zegar miękki jak poduszka!”

Franek podrapał się po głowie. „A po co nam zegar miękki?”

Jaś zrobił poważną minę. „Bo wtedy możemy go zwinąć do kieszeni, a czas będzie płynął, jak chcemy! Mama nie powie nigdy: czas spać!”

To był pomysł doskonały. Chłopcy ruszyli przez podwórko. Po drodze spotkali kota Bazylego, który siedział na płocie i patrzył na nich podejrzliwie.

„Panie Kocie, widział pan może zegar miękki jak poduszka?” – spytał Franek.

Bazyli zamruczał. „Może i widziałem... Ale najpierw musicie pogłaskać mnie za uchem!”

Chłopcy pogłaskali kota, który przeciągnął się i zamiauczał: „Spróbujcie pod starym dębem. Tam czas czasem się wygina.”

Jaś i Franek pobiegli pod dąb. Pod drzewem siedziała wiewiórka w czerwonym kapeluszu, trzymając orzechy.

„Pani Wiewiórko!” – zawołał Jaś. – „Czy widziała pani zegar miękki jak poduszka?”

Wiewiórka uśmiechnęła się. „Zegary są twarde, ale... czasem chowają się w dziuplach. Może tam poszukacie?”

Chłopcy wsadzili głowy do dziupli. W środku była tylko sterta liści i jeden patyk. Ale kiedy Franek dotknął patyka, nagle – patyk zgiął się jak guma!

„Patrz, Jaś! Patyk jest miękki! Czy to już zegar?” – zapytał Franek, kręcąc patykiem w powietrzu.

Jaś roześmiał się: „Nie! Zegar robi tik-tak, a patyk mówi tylko: szu, szu!”

Zrezygnowani usiedli pod drzewem. Obok przechodziła pani z parasolem w grochy.

„Szukacie czegoś?” – zapytała.

„Miękkiego zegara!” – odpowiedzieli razem.

Pani uśmiechnęła się tajemniczo i wyciągnęła z torby... naleśnik! Był cieplutki, miękki i pachnący.

„To jest zegar naleśnikowy. Można go zginać, zwijać i... zjeść!” – zaśmiała się.

Chłopcy spojrzeli na naleśnika. Franek zapytał: „A czy robi tik-tak?”

„Nie, ale robi mniam-mniam!” – odpowiedziała pani.

Jaś i Franek zwinęli naleśnika w rulonik i oblizali palce. Czas płynął powoli, jakby był też miękki i słodki. Franek powiedział: „Może nie znaleźliśmy zegara, ale mamy coś lepszego!”

Jaś kiwnął głową: „Miękki czas to czas spędzony razem!”

Kot Bazyli zamruczał znowu, a wiewiórka przybiegła po okruszki. Wszystko wokół zrobiło się spokojne i miłe. Chłopcy wrócili do domu, zadowoleni i szczęśliwi.

„Jutro znajdziemy miękką łyżkę!” – szepnął Jaś, a Franek zachichotał.

I tak dzień zakończył się miękko, słodko i bardzo wesoło.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Miasteczku
Małe miasto, gdzie mieszkają ludzie i są uliczki oraz domy.
Ratuszu
Duży budynek w miasteczku, gdzie pracują ważne osoby. Ma zegar.
Podejrzliwie
Patrzeć tak, jakby coś było dziwne lub nie do końca jasne.
Przeciągnął się
Rozciągnął swoje ciało, zwykle gdy budzi się lub jest wygodnie.
Dziupli
Mała szczelina lub otwór w drzewie, gdzie mogą mieszkać zwierzęta.
Kapeluszu
Nakrycie głowy, które się zakłada, często ma rondo.
Rulonik
Coś zrolowanego, zwinięte w kształt małej tuby, można trzymać w ręce.
Okruszki
Małe kawałeczki jedzenia, które zostają po jedzeniu.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Fantazyjna komedia (light fantasy) dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.