Trwa ładowanie...
Opowieść Halloweenowa 5-6 lat Czytanie 6 min.

Nela i latarenka przeprosin

Nela, sześciolatka w cekinowym kapeluszu, przypadkowo zabiera zabawkę przyjaciółki i w noc Halloween stara się naprawić swój błąd, przeżywając przy tym zabawne i wzruszające przygody z sąsiadami.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Sześciolatka Nela o okrągłej twarzy i jasnych oczach, brązowe włosy w kitkach, w dużym zielonym cekinowym kapeluszu i małej czerwonej pelerynce nieśmiało uśmiecha się i podaje mini-latarnię w kształcie nietoperza; obok stoi sześciolatka Ania z krótkimi czarnymi włosami i delikatnym makijażem wąsika kotka, śmiejąc się, odbiera ją; na pierwszym planie radosny papierowy, kremowy smok-trzymadełko z widocznymi zagięciami trzyma malutką latarenkę; w tle po lewej stary krzew „Szeptacz” o cienkich gałęziach jakby nasłuchuje; miejsce — nocny ogród z brukowaną alejką, jesiennymi liśćmi, podświetlonymi dyniami na schodach, latarniami i okrągłym księżycem na fioletowym niebie; scena przedstawia ciepłą wymianę i przebaczenie podczas Halloween, przytulną, magiczną atmosferę. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1

Nela miała sześć lat i wielki kapelusz z cekinami. Tego wieczoru wszyscy w jej domu wybierali kostiumy na Halloween. Mama była czarownicą z zielonym szalikiem, tata — miłym Frankensteinem z włoskiem, a brat — małym dyniowym potworkiem, który ciągle chichotał.

Nela też się przebrała. Zrobiła sobie pelerynkę z czerwonego koca i namalowała na twarzy małą gwiazdkę. Wyglądała jak przyjazna duchowa księżniczka. Mimo że była podekscytowana, miała jedno ważne zadanie. Chciała powiedzieć „przepraszam” swojej przyjaciółce Ani. Wczoraj Nela przez omyłkę zabrała z przedszkola maskotkę Ani. Ania trochę się obraziła. Nela cały dzień myślała o słowie „przepraszam”, ale bała się, że maskotka była już zniszczona.

„Muszę to naprawić dziś, zanim pójdziemy na skradające się cukierki!” — powiedziała Nela do siebie, dotykając gwiazdki na policzku.

Rozdział 2

Na podwórku lampy wyglądały jak małe księżyce, a liście szeleściły pod butami. Migotały dyniowe latarenki. Dzieci z sąsiedztwa zbierały się przy starym klombie, gdzie stał stary krzak, który wszyscy nazywali Szeptaczem. Mówiono, że Szeptacz zna drogi do wszystkich domów w okolicy.

„Idziemy na poszukiwanie słodyczy!” — zawołał brat Neli.

„Najpierw muszę znaleźć Anię” — odpowiedziała Nela. Wzruszyła ramionami i poszła w stronę ciemniejszego zakątka ogrodu. Krzak Szeptacz poruszył liśćmi, jakby chciał coś powiedzieć.

„Szeptaczu, widziałeś Anię?” — zapytała cicho Nela.

Liście zaszeleściły jeszcze głośniej. Nagle z krzaka wyskoczył... mały lampion w kształcie nietoperza. „Buu!” — zrobił nietoperz, a Nela pierwszy raz tej nocy zaśmiała się głośno. Nietoperz okazał się być lampką Ani, którą Nela oddała przypadkiem rano. Serce Neli zaczęło mocniej bić. „To znak!” — pomyślała.

Wtedy pojawiła się Ania, w przebraniu czarnej kotki. Miała spiczaste uszy i uśmiech nieco skryty.

„Aniu!” — zawołała Nela. — „Przepraszam... wczoraj wzięłam twoją lampkę. Nie chciałam. Chciałam ją tylko trochę pożyczyć...” Nela mówiła cicho, zielone cekiny na jej kapeluszu lśniły w świetle dyni.

Ania spojrzała na lampkę, potem na Neli. Przez chwilę cisza wyglądała jak miękki kocyk. Wtem Ania uśmiechnęła się szeroko.

„Dobrze, że mi powiedziałaś” — powiedziała. — „Przepraszam, że się zezłościłam. Mogłyśmy się po prostu zapytać.”

Obie dziewczynki uścisnęły się w przyjaznym duchu. Nela poczuła ciepło w brzuchu, takie jak po wypiciu gorącej czekolady. Misja „przepraszam” zakończona sukcesem! Ale przygoda dopiero się zaczynała.

Rozdział 3

Dzieci ruszyły dalej ulicą, zbierając cukierki i opowiadając żarty. Nagle zauważyły, że z jednego z domów dochodzi cichy płacz. Na schodach siedział mały stworek z papieru — wyglądał jak smok, ale był miękki jak poduszka. Trzymał w łapkach malutką papierową latarenkę i wyglądał smutno.

„Co się stało?” — zapytała Ania.

Stworek patrzył na nich swoimi papierowymi oczkami i szepnął: „Zgubiłem pomysł na najstraszniejszą zagadkę Halloween. Bez niego dom nie dostanie cukierków.”

„Ojej!” — odparła Nela. — „Ale my lubimy zagadki! Może pomożemy.”

Dzieci usiadły w kółku i zaczęły wymyślać. Każdy podawał inny pomysł: koci szelest, skrzypiące drzwi, śmiech, który zmienia się w echa. Stworek coraz bardziej rozpromieniał się. W końcu zaproponował Nela: „A co, gdyby zagadka była o przepraszaniu? To jest trochę straszne, ale też miłe.”

Ania klasnęła w dłonie. „Tak! To będzie straszne-życzliwe. Kto odpowie, dostanie cukierka i ciepłe słowo.”

Wspólnie wymyślili zagadkę, która brzmiała tak:

„Kiedy coś poknocię, robię mały krok. Słowo, które leczy, jest krótkie i miękkie. Co to takiego?”

Dzieci w okolicy zebrały się, a niektóre starsze dzieci mruknęły pod nosem, bo zagadka była sprytna. Po chwili mały chłopiec w przebraniu skarabeusza krzyknął: „Przepraszam!” Wszyscy wybuchnęli śmiechem i dali mu cukierka. Papierowy stworek zatańczył z radości, a latarenka zaiskrzyła.

Rozdział 4

Nela czuła się dumna. Wieczór był już głęboko pomarańczowy od zachodu słońca i mlecznobiały od księżyca. Dzieci wracały do domów z ciężkimi kieszeniami pełnymi słodyczy. Przed domem Neli zebrała się mała grupa przyjaciół. Mama nalała gorącego kakao i położyła koc na trawie.

„Opowiedz nam bajkę na dobranoc!” — poprosili jej brat i Ania.

Nela spojrzała na przyjaciół. Myślała o tym, jak powiedziała „przepraszam” i jak to zmieniło wieczór. Miała pomysł. Usiadła na kocu, wzięła lampkę Ani i zaczęła opowieść.

„Była sobie raz mała księżniczka z cekinowym kapeluszem. Robiła rzeczy czasem przez omyłkę, chociaż zawsze miała dobre serce. Pewnego dnia zabrała zabawkę przyjaciółki. Zamiast się ukrywać, poszła prosto i powiedziała ‘przepraszam'. I wtedy wszystko w ogrodzie rozkwitło: jesienne liście zaczęły tańczyć, a Szeptacz przyklasnął liśćmi. Przyjaciele zobaczyli, że odwaga i szacunek są jak latarenka w ciemności — pokazują drogę z powrotem do siebie.”

Dzieci słuchały cicho, a noc była ciepła. Gdy Nela skończyła, Ania przytuliła ją mocno.

„To była najlepsza bajka na dobranoc” — wyszeptała.

Mama pocałowała Neli czoło. „Jesteś odważna i miła. To bardzo ważne” — powiedziała.

Nela uśmiechnęła się. Wiedziała, że przeprosiny to mały krok, ale potężny. Wtedy wszystkie lampki w okolicy migotały jak małe gwiazdki, a wiatr przyniósł zapach dyniowych bułeczek.

„Dobranoc, Nela” — szepnęli przyjaciele. „Dobranoc” — odpowiedziała Nela, układając gwiazdkę na poduszce. Czuła się spokojna i szczęśliwa.

I tak, w ciepłym świetle Halloweenowych latarenek, Nela zasnęła, mając w sercu przekonanie, że słowa „przepraszam” i „dziękuję” to najpiękniejsze kostiumy, jakie można nosić.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Cekinami
Błyszczące, małe kawałki plastiku lub metalu, które przyczepia się do ubrań i błyszczą
Przedszkola
Miejsce, gdzie dzieci idą się bawić i uczyć, zanim pójdą do szkoły
Pelerynkę
Krótki płaszcz, który zakłada się na ramiona, jak mały płaszcz
Maskotkę
Miękka zabawka, często przytulanka, którą dzieci noszą ze sobą
Zniszczona
Coś, co jest zepsute, popsute lub ma uszkodzenia
Skradające się cukierki
Cukierki opisane tak, jakby cicho przychodziły podczas zabawy
Szeptaczem
Tak nazwano krzak, który „szeleści” liśćmi jakby szeptał
Latarenki
Małe lampki, które świecą i robią światło w nocy
Zaszeleściły
Wydawały delikatny dźwięk, gdy liście się poruszyły
Mruknęły
Powiedziały coś cicho i niemal niezrozumiale, jak pod nosem

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści halloweenowe dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.