Rozdział 1: Przygotowania do Halloween
Był piękny, słoneczny dzień. W przedszkolu na ulicy Wesołej wszyscy chłopcy byli podekscytowani. Dzisiaj był dzień Halloween! Tomuś, Krzyś i Staś zebrali się w kąciku i rozmawiali o swoich kostiumach.
– Ja przebrany za potwora! – krzyczał Tomuś z uśmiechem. Miał na sobie zielony strój z dużymi oczami.
– A ja za czarodzieja! – dodał Krzyś, trzymając w ręku różdżkę. – Zobaczcie, jak świeci!
Staś, który zawsze miał wiele pomysłów, powiedział: – Chłopaki, pójdźmy na poszukiwanie cukierków! Po wszystkim, Halloween to czas na słodycze!
Wszyscy zgodzili się, że to świetny pomysł. Ale Staś dodał: – Musimy być ostrożni. W nocy mogą czaić się straszne rzeczy!
Tomuś, który był na wózku inwalidzkim, uśmiechnął się: – Nie martwcie się, razem damy radę!
Rozdział 2: Tajemniczy las
Kiedy słońce zaszło, chłopcy wyruszyli w poszukiwaniu cukierków. W nocy wszystko wydawało się inne. Cienie tańczyły na ścianach budynków, a wiatr szeptał tajemnice.
– Spójrzcie na ten las! – zawołał Staś, wskazując na gęsty las na końcu ulicy. Było tam mnóstwo drzew, a niektóre z nich wyglądały, jakby miały twarze!
– To wygląda strasznie! – powiedział Krzyś, ale jego ciekawość była silniejsza. – Chodźmy tam!
Tomuś zjechał wózkiem bliżej. – Przygotujmy się na przygodę! – rzekł z entuzjazmem. Chłopcy postanowili, że nie będą się bać. To była noc Halloween, a oni byli dzielni!
Weszli do lasu. Słyszeli szelesty liści. – Co to? – spytał Krzyś. – Może to duchy?
– Albo może to tylko wiewiórki! – odpowiedział Staś, śmiejąc się. Rychło zauważyli, że w lesie było pełno świecących dyni!
– Patrzcie, to dynie! – zawołał Tomuś. – Musimy je zbadać!
Rozdział 3: Sekretne skarby
Chłopcy podeszli do jednej z dyni. Była ogromna i miała uśmiech. Gdy przyjrzeli się bliżej, zobaczyli, że w środku świeciły kolorowe światła.
– Co jest w środku? – zastanawiał się Staś.
Tomuś spróbował sięgnąć do środka. – Uważaj, Tomuś! – krzyknął Krzyś. – Może to pułapka!
Tomuś się uśmiechnął. – Nie ma się co bać, zaraz zobaczymy. Gdy włożył rękę do dyni, nagle z niej wyskoczył mały duszek!
– Hej! – zawołał duszek. – Nie bójcie się! Jestem Przemek, opiekun tej dyni! Szukacie cukierków?
Chłopcy spojrzeli na siebie zaskoczeni, ale Przemek był przyjazny. – Tak! – krzyknęli razem.
Przemek uśmiechnął się i powiedział: – W tym lesie jest mnóstwo słodyczy, ale musicie rozwiązać zagadkę, aby je zdobyć!
– Jaką zagadkę? – zainteresował się Krzyś.
– Musicie znaleźć trzy tajemnicze znaki w lesie. Każdy znak da wam wskazówkę do cukierków! – wyjaśnił Przemek.
Rozdział 4: Odwaga i przyjaźń
Chłopcy zaczęli poszukiwania. Szukali znaków wśród drzew. Krzyś zauważył coś błyszczącego. – Patrzcie tam! Może to jeden z znaków!
Podbiegli do błyszczącego obiektu. Okazało się, że to był mały złoty klucz. – Co on otwiera? – spytał Staś.
– Może drzwi do skarbca? – zasugerował Tomuś, z uśmiechem na twarzy.
Wkrótce znaleźli drugi znak – dużą, świecącą gwiazdę na ziemi. – To musi być wskazówka! – rzekł Krzyś.
Ostatni znak znajdował się przy wielkiej, starej choince. Gdy do niej podeszli, drzewo zaczęło się poruszać! – Co się dzieje? – krzyknął Staś.
– To ja, choinka! – odpowiedziało drzewo. – Od dawna czekam na dzielnych chłopców! Dajcie mi klucz, a otworzę wam drogę do skarbu!
Tomuś podał klucz, a choinka otworzyła tajne przejście. Wszyscy spojrzeli na siebie z uśmiechami.
W środku znajdowały się ogromne torby z cukierkami!
– Udało się! – krzyknęli wszyscy razem.
Rozdział 5: Powrót do domu
Gdy wracali do przedszkola, każdy miał pełne ręce cukierków. Byli szczęśliwi i dumni ze swojej przygody.
– To była najlepsza noc Halloween w historii! – ogłosił Staś.
– I nawet nie było się czego bać! – dodał Krzyś.
Tomuś uśmiechał się szeroko. – Razem jesteśmy silni! Razem możemy wszystko!
Kiedy wrócili do przedszkola, wszyscy czekali na nich, gotowi na przyjęcie Halloweenowe. Wszyscy wesoło tańczyli i śmiali się, a Tomuś, Krzyś i Staś opowiadali o swojej niesamowitej przygodzie w lesie.
I tak zakończyła się noc pełna śmiechu, strachu i cukierków. I wszyscy wiedzieli, że najważniejsze jest mieć przyjaciół, którzy pomogą przezwyciężyć każdą strach.
A Halloween? Było po prostu magiczne!