Na podwórku bawiły się dzieci. Była Tamara, mała dziewczynka z długimi warkoczami, i Michał, chłopiec z uśmiechem na twarzy.
„Chodź, pobawimy się w chowanego!” – zaproponowała Tamara. Michał skinął głową. „Tak, bardzo lubię chowanego!”
Dzieci zaczęły liczyć. „Jedno, dwa, trzy...” – liczyła Tamara, a Michał biegł się schować. Ale w pewnym momencie Michał potknął się i przewrócił.
„Au, to boli!” – zawołał. Tamara szybko podbiegła do niego. „Czy wszystko w porządku?” – zapytała z troską.
„Nie wiem, boli mnie kolano!” – odpowiedział Michał, łzawiąc. Tamara wzięła go za rękę. „Nie płacz, jestem z tobą!”
Michał uśmiechnął się. „Dzięki, Tamaro!”
Dzieci zaczęły znów się bawić. „Przyjaźń to skarb!” – powiedziały razem, śmiejąc się radośnie.