Staś budzi się rano i słyszy śpiew ptaków za oknem. Mama uśmiecha się do niego. „Dzień dobry, Stasiu! Dziś jest piękny dzień. Jest już wiosna!” Staś czuje radość w brzuchu. Zakłada swoje kolorowe kalosze, bo dziś pójdą z mamą na spacer nad staw.
Na dworze jest ciepło, słońce świeci jasno. Staś patrzy, jak trawa jest już zielona i miękka. Dotyka ją palcami. „Jest mokra od rosy” – mówi. Mama kiwa głową. „Wiosną wszystko budzi się do życia.”
Idą razem ścieżką. Staś słyszy żaby kumkające w trawie. „Słyszysz, mamo?” pyta chłopiec. „To żaby wróciły po zimie!” Mama się śmieje. „Tak, Stasiu. Wiosną żaby bardzo się cieszą. Tak jak my!”
Przy stawie Staś widzi kaczkę z małymi kaczątkami. „Ale one są puszyste!” woła. Kaczka płynie powoli, a maluchy płyną za nią. „Mamo, one idą za mamą, jak ja za tobą!” Mama przytula Stasia. „Każdy potrzebuje mamy.”
Nad wodą unosi się zapach wilgoci i świeżych roślin. Staś wącha powietrze. „Pachnie jak mokra ziemia” – mówi cicho. Słyszy delikatny plusk. To małe rybki skaczą w wodzie. Staś patrzy i się śmieje. „Chciałbym być rybką” – mówi.
Na brzegu widzi żółte kaczeńce. „Mamo, te kwiatki są jak słońca!” Mama się uśmiecha. „Możemy powąchać?” Staś przykuca i wącha kwiaty. „Pachną miło, trochę jak miód” – mówi.
Obok przechodzi dziewczynka z tatą. „Cześć!” mówi. „Mam na imię Ola. Chcesz poszukać żab ze mną?” Staś kiwa głową. Mama rozmawia z tatą Oli, a dzieci idą razem po trawie. Staś i Ola patrzą pod liście, słuchają uważnie. „Słyszysz to?” pyta Ola. „To żaby!”
Nagle Staś zauważa coś zielonego przy wodzie. „Zobacz, Ola! Tam jest żaba!” Ola podskakuje z radości. „O, jaka duża!” Dzieci patrzą na żabę, która siedzi spokojnie. Staś mówi cicho: „Nie przestraszmy jej. Może chce odpocząć.” Ola przytakuje. „Możemy ją tylko poobserwować.”
Po chwili żaba skacze do wody. Plusk! Dzieci śmieją się razem. „Ale była szybka!” mówi Staś. Ola mówi: „Może następnym razem zobaczymy więcej żab.” Staś kiwa głową. „Możemy szukać razem.”
Na ścieżce leżą szyszki i patyki. Staś znajduje jeden duży patyk. „Możemy zrobić mostek?” pyta. Ola przynosi drugi patyk. Układają je razem na kałuży. „Teraz możemy przejść na drugą stronę!” mówi Staś. Ola idzie pierwsza, potem Staś. Mama i tata patrzą z boku i klaszczą. „Brawo! Udało się!”
Staś czuje się dumny. „Udało nam się razem, Ola!” Ola się uśmiecha. „Lepiej razem niż samemu.” Dzieci podają sobie ręce. Mama mówi: „Współpraca to coś bardzo ważnego.”
Zaczyna lekko wiać wiatr. Staś czuje powiew na policzku. Słyszy szum drzew i czuje, jak słońce łaskocze go w nos. „Wiosna jest piękna” – mówi Staś. Mama przytula go. „Wiosna to czas na nowe przygody.”
Kiedy wracają do domu, Staś jest zmęczony, ale szczęśliwy. „Mamo, dziś było bardzo fajnie. Lubię być nad stawem i szukać żab.” Mama całuje go w czoło. „Ja też, Stasiu. Zawsze możemy tu wrócić.”
Wieczorem Staś zasypia spokojnie. Myśli o żabach, kaczkach i mostku z patyków. Czuje, że dzień był dobry, bo mógł bawić się z mamą i Olą. Wie, że wiosna przynosi dużo radości i że razem można zrobić więcej.
Zasypiając, Staś uśmiecha się i szepcze: „Dziękuję, wiosno. Do zobaczenia jutro.”