W małym lesie mieszkał mały wilk o imieniu Witek. Witek był bardzo ciekawski i bardzo lubił przygody. Pewnego dnia Witek znalazł coś dziwnego. To był błyszczący kamień. "Co to jest?" – pomyślał Witek.
"To jest magiczny kamień!" – krzyknął jego przyjaciel, zajączek Zuzia, który skakał obok. "Dotknij go, Witek!"
Witek dotknął kamienia i nagle wszystko wokół zaczęło błyszczeć! "Ojej, co się dzieje?" – zdziwił się Witek. Zuzia śmiała się. "Nie bój się! To tylko magia!"
Witek spojrzał w górę. Z nieba spadły kolorowe balony! "Wow, balony!" – wołał Witek. Balony unosiły się w powietrzu, a Witek i Zuzia zaczęli skakać, próbując je złapać.
"Złapałem!" – krzyknął Witek, ale balon wcale nie chciał dać się złapać. Witek śmiał się, a Zuzia podskakiwała obok. "To jest zabawne!"
Potem Witek powiedział: "Spróbujmy zrobić coś innego!" I znów dotknął kamienia. Tym razem z ziemi wyrosły ogromne grzyby! "Patrz, Zuzia! Grzyby jak krzesła!"
Zuzia usiadła na jednym z grzybów i zaczęła się śmiać. "To jest najlepsza przygoda, Witek!"
"Tak, najlepsza!" – zgodził się Witek. I tak mały wilk oraz zajączek spędzili cały dzień, bawiąc się z magicznym kamieniem, śmiejąc się i odkrywając nowe przygody w lesie.