Mała Zosia była zieloną żabką. Mieszkała na pięknej farmie, gdzie rosły kwiaty, drzewa i warzywa. Zosia bardzo lubiła patrzeć na kolorowe motyle i słuchać śpiewu ptaków.
Pewnego ranka Zosia zobaczyła coś dziwnego. Na trawie leżało dużo papierków. – Ojej – powiedziała Zosia. – To nie jest dobre dla naszej farmy.
Zosia pobiegła do swojego przyjaciela, misia Bruna. – Bruno, zobacz! Na trawie są papierki. Musimy coś zrobić! – powiedziała żabka.
Bruno przytulił Zosię. – Razem posprzątamy! – powiedział. Poszli razem po ślimaka Tadka, kaczkę Kamilę i sowę Tolę.
– Chodźcie z nami! – zawołała Zosia. – Chcemy dbać o farmę. Musimy posprzątać!
Przyjaciele zebrali papierki do dużego kosza. Zosia powiedziała: – Papierki wrzucamy do kosza, nie na trawę. Wtedy kwiaty mogą rosnąć!
Wszyscy byli bardzo zadowoleni. Kaczka Kamila zapytała: – A co jeszcze możemy zrobić dla farmy?
Zosia pomyślała chwilkę. – Możemy podlewać rośliny wodą ze zbiornika. Możemy podlewać, kiedy nie pada deszcz.
Ślimak Tadek dodał: – A możemy zrobić domki dla pszczółek! Pszczółki pomagają kwiatkom.
Sowa Tola powiedziała: – Możemy też oszczędzać wodę. Zawsze zakręcamy kran.
Każdy miał dobry pomysł. Wszyscy zabrali się do pracy. Zosia podlewała marchewki, Bruno budował domek dla pszczółek, Kamila zbierała deszczówkę, Tadek pomagał nosić wodę, a Tola pilnowała, żeby nikt nie marnował wody.
Po pracy wszyscy usiedli pod drzewem. – Dziękuję wam – powiedziała Zosia. – Razem dbamy o naszą farmę. Teraz jest czysto i zielono.
Słońce świeciło jasno. Ptaki śpiewały. Zosia była szczęśliwa. – Chcę zawsze dbać o naszą farmę i przyrodę – powiedziała.
Przyjaciele uśmiechali się. Wiedzieli, że razem mogą zrobić wiele dobrego. Dbając o naturę, pomagają wszystkim zwierzątkom i roślinom.
I tak każdego dnia Zosia i jej przyjaciele troszczyli się o swoje miejsce. Było pięknie, czysto i wesoło.