Rozpoczęcie Halloween
Była piękna, chłodna noc Halloween. Trzy małe dziewczynki – Ania, Basia i Kasia – były bardzo podekscytowane. Miały na sobie kolorowe kostiumy: Ania była wróżką, Basia miała na sobie kostium kota, a Kasia była małą czarownicą.
„Czy jesteście gotowe na przygodę?” – zapytała Ania, machając swoją różdżką.
„Tak!” – krzyknęły Basia i Kasia.
„Musimy znaleźć najpiękniejsze cukierki w całej okolicy!” – dodała Basia, a jej oczy błyszczały z radości.
Wędrówka przez las
Dziewczynki ruszyły w stronę ciemnego lasu. W lesie było trochę strasznie, ale dziewczynki trzymały się za ręce.
„Nie ma się czego bać! Jesteśmy razem!” – powiedziała Kasia, uśmiechając się do przyjaciółek.
W lesie słychać było szum liści i dźwięki zwierząt. Ania spojrzała w górę, gdzie księżyc świecił jasno.
„Patrzcie! Księżyc wygląda jak wielka, srebrna moneta!” – zawołała Ania.
„I to jest nasza noc!” – dodała Basia.
Nagle usłyszały szelest.
„Co to było?” – zapytała Basia, zerkając w ciemność.
„Może to tylko wiewiórka?” – zasugerowała Kasia.
„Albo duch!” – powiedziała Ania, śmiejąc się.
„Duchy są przyjazne, prawda?” – zapytała Basia, nieco przestraszona.
„Oczywiście! Chcą tylko cukierków!” – odpowiedziała Ania, a dziewczynki zaczęły się śmiać.
Magiczne spotkanie
Nagle zobaczyły coś błyszczącego w trawie.
„Co to jest?” – zapytała Kasia, podbiegając bliżej.
To był mały, złoty klucz!
„Może otworzy jakąś tajemną skrzynię z cukierkami!” – powiedziała Ania, trzymając klucz wysoko.
„Musimy go znaleźć!” – krzyknęła Basia.
Dziewczynki postanowiły iść w stronę, z której wydobywało się delikatne światło. Dotarły do małego domku.
„To wygląda jak domek dla wróżek!” – powiedziała Ania.
„Może tam znajdziemy więcej cukierków!” – dodała Kasia.
„Ale co, jeśli to nie jest domek wróżek?” – zapytała Basia, trochę przestraszona.
„Nie bój się! Jesteśmy razem!” – powiedziała Ania, otwierając drzwi.
W domku było jasno i kolorowo. Z sufitu zwisały lampki w kształcie dyni.
„Cześć, małe przyjaciółki!” – powiedziała wróżka, która pojawiła się przed nimi.
„Jestem Wróżka Cukierkowa! Co was tu sprowadza?”
„Szukamy cukierków!” – krzyknęły dziewczynki wesoło.
„Macie klucz?” – zapytała wróżka.
„Tak!” – odpowiedziała Ania, pokazując klucz.
„Świetnie! Otwórzcie moją skrzynię, a znajdziecie tam wiele smakołyków!”
Dziewczynki otworzyły skrzynię i w środku były najpiękniejsze cukierki, jakie kiedykolwiek widziały.
„Wow!” – krzyknęły w zachwycie.
„Dzięki, Wróżko Cukierkowa!” – powiedziały, zbierając cukierki do swoich woreczków.
„Pamiętajcie, aby dzielić się z innymi!” – przypomniała wróżka z uśmiechem.
Powrót do domu
Dziewczynki wróciły do domu, trzymając się za ręce.
„To była najlepsza noc Halloween!” – powiedziała Basia.
„Tak, nie bałyśmy się nawet duchów!” – dodała Kasia.
„I mamy mnóstwo cukierków!” – zakończyła Ania z uśmiechem.
Wszystkie były szczęśliwe i podekscytowane swoimi przygodami. Wiedziały, że Halloween to czas na zabawę, przyjaźń i odwagę.
I tak, z sercami pełnymi radości, wróciły do domów, gotowe na kolejne przygody w przyszłym roku.