Trwa ładowanie...
Opowieść Halloweenowa 3-4 lat Czytanie 4 min. Dostępne w opowieści audio

Jaś i duszek Fikuś na ulicy cukierków

Mały Jaś przeżywa niesamowite Halloween z przyjaznym duszkiem Fikusiem, odkrywając magiczne sklepy pełne słodyczy i zabawnych postaci. Wraz z Fikusiem pokonuje swoje lęki, doświadczając radości i przygód w tym wyjątkowym wieczorze.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Czteroletni chłopiec o imieniu Jaś, z rozczochranymi blond włosami i błyszczącymi oczami, nosi czarny kostium czarodzieja z pomarańczowym płaszczem, który unosi się wokół niego. Uśmiecha się z zachwytem, trzymając mały koszyk wypełniony kolorowymi cukierkami. Obok niego unosi się przyjazny duch o imieniu Fikuś, z uśmiechniętą twarzą i okrągłymi oczami, jego przezroczyste ramiona radośnie się rozciągają. Scena rozgrywa się na ruchliwej ulicy udekorowanej na Halloween, z podświetlonymi lampionami w kształcie dyni, błyszczącymi pajęczynami i domami ozdobionymi strasznymi, ale zabawnymi dekoracjami. Jaś i Fikuś tańczą radośnie razem, otoczeni śmiechem i żywymi kolorami, celebrując magię Halloween pod gwiaździstym niebem. zgłoś problem z tym obrazem

Wersja audio jest dostępna za darmo dla tej opowieści:

Czas trwania opowieści audio: 04:41

Pobierz pliki MP3

Rozdział 1: Dziwny Przyjaciel na Halloween

Mały Jaś miał trzy latka. Bardzo się cieszył, bo był wieczór Halloween. Tego dnia wszystkie sklepy na ulicy były ozdobione dyniami i śmiesznymi duszkami. Mama dała Jasiowi mały koszyczek na słodkości. Jaś miał na sobie kapelusz czarodzieja i pomarańczową pelerynkę.

– Ooo! Ale dziś jest magicznie! – powiedział do mamy.

– Chodź, Jasiu, zobaczymy, co ciekawego dziś spotkamy – uśmiechnęła się mama.

Kiedy weszli na ulicę, Jaś zobaczył małego, białego duszka. Duszek miał wielkie oczka i śmieszną, krzywą czapeczkę.

– Cześć, jestem Duszek Fikuś! – zawołał duszek i pomachał do Jasia.

Jaś troszkę się przestraszył, ale duszek wyglądał bardzo przyjaźnie.

– Cześć, Duszku Fikuś! – odpowiedział Jaś cicho.

– Chcesz ze mną przeżyć halloweenową przygodę? – zapytał duszek.

Jaś spojrzał na mamę. Mama się uśmiechnęła i powiedziała:

– Idź, Jasiu, Duszek Fikuś wygląda bardzo miło.

Jaś wziął duszka za rękę. Rączka duszka była chłodna i mięciutka. Jaś poczuł się odważny.

Rozdział 2: Wesoła Ulica Cukierków

Fikuś i Jaś poszli razem wzdłuż ulicy. Każdy sklep wyglądał inaczej. W pierwszym sklepie były latające nietoperze z papieru. Nietoperze machały skrzydełkami i śmiały się.

– Chichichichi! – śmiały się nietoperze.

– Ojej, one są zabawne! – roześmiał się Jaś.

– Chcesz cukierka-nietoperka? – zapytała pani ze sklepu.

Jaś dostał wielkiego, czekoladowego nietoperka. Fikuś dostał cukierka duchowego, który był biały i puszysty.

– Pycha! – zawołał Jaś i Fikuś razem.

W drugim sklepie wszystko było pomarańczowe. Stały tam wielkie dynie z uśmiechniętymi buziami. Dynie śpiewały wesołą piosenkę:

– Dynia, dynia, hop-sa-sa! Halloween już trwa!

Jaś i Fikuś zaczęli tańczyć razem z dyniami. Kręcili się w kółko i śmiali się głośno.

– To najzabawniejszy wieczór! – powiedział Jaś.

– Jeszcze nigdy nie miałem takiego przyjaciela! – szepnął Fikuś.

Rozdział 3: Odrobina Strachu i Wielkie Odwagi

Nagle zrobiło się trochę ciemniej. Jaś zobaczył sklep z pajęczyną w oknie i wielkim, pluszowym pająkiem. Pająk miał miękkie nóżki i uśmiech na buzi.

– Boję się… – powiedział cicho Jaś, chowając się za Fikusiem.

– Nie bój się, Jaś! To tylko pluszowy pająk. Jest bardzo miły! – uspokoił go Fikuś.

Pająk podszedł bliżej i powiedział:

– Witajcie! Chcecie spróbować mojej magicznej waty cukrowej?

Jaś spojrzał na Fikusia. Fikuś się uśmiechnął i wziął Jasia za rękę.

– Jestem z tobą, Jasiu. Razem damy radę!

Jaś odważnie podszedł do pająka. Pająk dał mu puchatą, białą watę cukrową. Smakowała jak waniliowy obłoczek.

– Dziękuję, pajączku! – powiedział Jaś i już się nie bał.

Potem Jaś, Fikuś i mama wrócili do domu. Jaś był bardzo szczęśliwy.

– To było najfajniejsze Halloween na świecie! – zawołał Jaś.

Fikuś zamachał do Jasia i zniknął, zostawiając cichy, wesoły śmiech.

Mama przytuliła Jasia.

– Jasiu, jesteś bardzo dzielny! – powiedziała.

A Jaś zasnął ze swoim cukierkiem i śnił o nowych, halloweenowych przygodach z Fikusiem.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Halloween
Święto obchodzone 31 października, związane z przebraniami i zbieraniem cukierków.
Kapelusz czarodzieja
Specjalny kapelusz, często stożkowy, noszony przez osoby przebrane za czarowników.
Dynie
Duże owoce, zwykle pomarańczowe, które są często używane jako dekoracje na Halloween.
Pajęczyna
Sieć zrobiona przez pająki, w której łapią owady.
Cukierek
Słodka przekąska, która jest często podawana na Halloween.
Przyjaciel
Osoba, z którą się dobrze dogadujemy i spędzamy czas.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub) Pobierz pliki MP3

Do przeczytania następnie w Opowieści halloweenowe dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.