Rozdział 1: Tajemniczy przedmiot w pudełku
— Zosia, zobacz! Mamy tu dynię, nietoperza i… coś dziwnego! — woła Adaś, trzymając stare, zakurzone pudełko.
— Ojej, co to jest? — pyta Lena, patrząc na srebrny klucz z zawiniętym ogonkiem.
— Może to magiczny klucz? — szepcze Zosia i śmieje się cicho.
— A może otwiera skarb? — podskakuje Kuba, przebierając się za ducha.
— Sprawdźmy! — mówi Adaś. Dzieci patrzą na klucz. Serca biją im szybciej, ale są razem, więc nie boją się.
— Otwórzmy nim szafkę! — proponuje Lena.
Adaś wkłada klucz do starej, skrzypiącej szafki w kącie pokoju. Klucz pasuje! Drzwiczki powoli się otwierają z cichym „kreeek”.
— Co tam jest? — pyta Kuba.
— Nic… tylko stara latarnia — mówi Zosia, ale latarnia zaczyna świecić na pomarańczowo!
— Wow! Ona się świeci! — woła Lena.
— Może to magiczna latarnia halloweenowa? — szepcze Adaś, zerkając na przyjaciół.
— Idziemy na festyn! Zabierzmy ją ze sobą! — decyduje Kuba, a wszyscy przytakują.
Rozdział 2: Festyn i niespodzianka
Na rynku już czekają dzieci w kolorowych kostiumach. Są potwory, wróżki i czarodzieje.
— Spójrzcie, ile dyni! — śmieje się Lena.
— A tam jest konkurs na najstraszniejszy śmiech! — pokazuje Adaś.
— Ale nasza latarnia świeci najpiękniej! — mówi Zosia, trzymając latarnię mocno.
Nagle latarnia zaczyna migać i tańczyć w ich rękach.
— Ojej, ona wiruje! — śmieje się Kuba.
— Chyba chce nam coś pokazać! — szepcze Lena.
Latarnia prowadzi dzieci do starego drzewa. Pod drzewem leży mały woreczek.
— Otwórzmy go! — mówi Adaś.
W środku są cukierki w kształcie dyni.
— Ale super! Magiczne cukierki! — cieszy się Zosia.
— To chyba nagroda za odwagę! — mówi Kuba.
Rozdział 3: Magiczna noc i powrót do domu
Dzieci wracają na festyn z latarnią i cukierkami.
— Chcemy opowiedzieć historię o magicznym kluczu i latarni! — mówi Adaś do pani prowadzącej konkurs.
— Opowiedzcie! — uśmiecha się pani.
Zosia zaczyna: — Byliśmy razem, szukaliśmy dekoracji, aż znaleźliśmy klucz. Otworzył szafkę, a w środku była latarnia. Latarnia świeciła, prowadziła nas do drzewa, pod którym znaleźliśmy cukierki.
— Nie baliśmy się, bo byliśmy razem! — dodaje Lena.
— I teraz mamy magiczną noc! — śmieje się Kuba.
Pani daje dzieciom wielkie brawa.
— Jesteście bardzo dzielni i macie wspaniałą wyobraźnię! — mówi z uśmiechem.
Dzieci siadają razem na kocu. Jedzą cukierki i patrzą, jak latarnia świeci ciepłym światłem.
— Lubię Halloween, bo razem wszystko jest mniej straszne — mówi Adaś.
— I zawsze możemy się śmiać! — dodaje Zosia.
— I dzielić cukierkami — śmieje się Lena.
— I wymyślać nowe przygody! — woła Kuba.
Latarnia świeci coraz słabiej, aż w końcu gaśnie, ale dzieci czują się bezpiecznie i wesoło.
— Dobranoc, latarnio! — mówią cicho.
— Dobranoc, Halloween! — szepce Adaś.
Dzieci wtulają się w siebie i wiedzą, że każda noc może być magiczna, jeśli są razem.