Rozdział 1: Mały Michał jest chory
Michał miał trzy lata i był bardzo wesołym chłopcem. Lubił biegać po parku, bawić się w chowanego z kolegami i jeździć na rowerze. Pewnego dnia Michał obudził się i poczuł się dziwnie.
„Mamo, czuję się słabo” – powiedział, przytulając poduszkę.
Mama Michała, pani Ania, spojrzała na niego z troską. „Co się stało, kochanie? Gdzie cię boli?”
„Nie wiem, ale głowa mnie boli” – odpowiedział Michał smutnym głosem.
Mama wzięła chłopca na kolana. „To nic złego, Michałku. Może to tylko chwilowe. Zmierzymy ci temperaturę.”
Pani Ania szybko przyniosła termometr. Michał czuł się trochę lepiej, gdy mama go przytulała.
„Nie martw się, zrobimy wszystko, abyś poczuł się lepiej.”
Termometr pokazał 38,5 stopni.
„Ojej, Michałku, masz gorączkę. Musimy iść do lekarza. Ale najpierw napij się herbatki z miodem. Jest pyszna i pomoże ci.”
Michał napił się herbatki.
„Mamo, a co powie lekarz?” – zapytał, bojąc się trochę wizyty.
„Lekarz pomoże nam, a może nawet da ci jakieś cukierki po badaniu. Będziesz miał odwagę?”
Michał kiwnął głową.
„Tak, będę odważny!” – powiedział z uśmiechem.
Rozdział 2: Wizyta u lekarza
Mama zabrała Michała do przychodni. Kiedy weszli do środka, Michał zobaczył dzieci bawiące się w kąciku.
„Mamo, czy ja będę mógł się bawić?” – zapytał.
„Najpierw musimy zobaczyć lekarza, a potem zobaczymy, co zrobimy.”
Czekali w kolejce. Michał spojrzał na kolorowe obrazki na ścianach.
„Mamo, zobacz! To jest miś!” – zawołał, wskazując na rysunek.
„Tak, to miś. Bardzo ładny. Może po wizycie dostaniesz takiego misia na pocieszenie?”
Michał się uśmiechnął.
„Tak, poproszę!”
W końcu ich nazwisko zostało wywołane. Michał wszedł do gabinetu doktora.
„Dzień dobry, Michałku!” – powiedział doktor. „Jak się dzisiaj czujesz?”
„Trochę źle, doktorze” – odpowiedział Michał, zerkając na mamę.
Doktor uśmiechnął się.
„Nie martw się, zrobimy kilka prostych badań. To będzie szybkie!”
Doktor zbadał Michała.
„Muszę sprawdzić, jak oddychasz” – powiedział, przyciskając stetoskop do jego klatki piersiowej. Michał poczuł chłód.
„Brr, zimno!” – powiedział, a doktor się uśmiechnął.
„Tak, ale to tylko chwilowo. A teraz otwórz buzię, proszę!”
Michał otworzył buzię, a doktor spojrzał do środka.
„Super! A teraz zrób głęboki wdech. I wydech. Dobrze!”
„Czy ja dostanę cukierki?” – zapytał Michał, gdy doktor skończył.
„Oczywiście! Masz tu jednego cukierka. Ale najpierw muszę powiedzieć, że masz wirus. Musisz odpoczywać i pić dużo wody. To powinno ci pomóc.”
Michał przyjął cukierka.
„Dziękuję, doktorze!”
„Nie ma za co. A teraz idź do domu i odpoczywaj. Mama będzie dbać o ciebie.”
Rozdział 3: Michał wraca do zdrowia
Po powrocie do domu Michał położył się na kanapie. Mama przyniosła mu ulubiony kocyk i misia.
„Teraz leż spokojnie, Michałku. Zrobię ci zupkę, a potem możesz obejrzeć bajkę.”
„Czy zupka jest zdrowa?” – zapytał Michał.
„Tak, bardzo zdrowa! Pomaga nam w walce z chorobą.”
Michał zjadł zupkę z przyjemnością.
„Mamo, czuję się lepiej!” – powiedział radośnie.
„Widzisz? To dlatego, że dbamy o ciebie. A może chcesz pograć w grę planszową po bajce?”
„Tak! To świetny pomysł!”
Kiedy Michał leżał na kanapie, oglądał bajki i grał w grę z mamą. Czuł się coraz lepiej.
„Może jutro pójdziemy na spacer, jeśli się poprawisz?” – zapytała mama.
„Tak, bardzo chcę! A wezmę misia!”
Michał zasnął w ciągu dnia, a mama cicho siedziała obok niego. W snach Michał biegał po parku i bawił się z misem.
Kiedy się obudził, czuł, że choroba odchodzi.
„Mamo, czy mogę już biegać?” – zapytał.
„Tak, ale tylko po mału. Najpierw musisz się całkowicie wykurować.”
„Dobrze, mama. W takim razie, cieszę się, że miałem ciebie.”
„Ja też, Michałku. Pamiętaj, że zawsze będziemy razem, nawet w trudnych chwilach.”
I tak Michał nauczył się, że nawet gdy jest chory, miłość mamy sprawia, że wszystko wydaje się lepsze. Każdy dzień przynosi nowe przygody, wystarczy być cierpliwym i pomagać sobie nawzajem.