Rozdział 1: Mała Podusia czuje się inaczej
Mała Podusia mieszkała na mięciutkim łóżku razem ze swoją przyjaciółką Kołderką. Podusia była bardzo miła i lubiła przytulać się do Kołderki. Pewnego ranka Podusia obudziła się i poczuła się troszkę inaczej. Była trochę słaba i bardzo zmęczona. Zamiast skakać i bawić się z Kołderką, Podusia leżała cicho i patrzyła na świat przez swoje wesołe oczka.
– Kołderko, dzisiaj jestem bardzo zmęczona – powiedziała Podusia sennym głosem.
– To nic, Podusiu! Odpocznij sobie i poleż koło mnie. Pobawimy się kiedy poczujesz się lepiej – powiedziała Kołderka i delikatnie przykryła Podusię.
Podusia słuchała odgłosów pokoju. Słyszała szum firanki, cichutkie brzęczenie lampki nocnej i wesołe podskakiwanie Małego Pluszowego Misia. Pluszowy Miś podszedł do Podusi i zapytał:
– Podusiu, dlaczego nie chcesz dzisiaj ze mną fikać koziołków?
– Bo jestem troszkę chora, Misiu. Muszę odpoczywać – odpowiedziała Podusia.
– Ojej, ale ja będę przy tobie – powiedział Pluszowy Miś i przytulił się do niej.
Rozdział 2: Kolorowe pomysły Podusi
Podusia była troszkę smutna, że nie może się bawić jak zwykle. Ale wtedy pomyślała: „Może wymyślę coś nowego? Coś, co mogę robić nawet, gdy jestem chora!”
Patrzyła na sufit i zobaczyła ciekawe cienie. Cienie wyglądały jak różne zwierzątka! Podusia zaczęła opowiadać Kołderce i Misiowi zabawne historyjki o cieniach.
– Patrzcie! Tam jest cień ślimaka! – wołała Podusia. – Ślimak mówi: „Idę powoli, ale zawsze do celu!”
Kołderka się uśmiechnęła i powiedziała:
– Ślimak jest dzielny, jak nasza Podusia!
Pluszowy Miś wymyślił jeszcze zabawniejsze głosy dla innych cieni. Wszyscy śmiali się razem. Było wesoło i nikt nie pamiętał, że Podusia jest troszkę chora.
Podusia codziennie wymyślała nowe zabawy. Raz rysowała palcem na swoim brzuszku niewidzialne kształty. Innym razem słuchała śpiewu firanki i wyobrażała sobie, że to koncert dla niej.
– Kołderko, wiesz co? Nawet jak jestem chora, mogę mieć kolorowe przygody w głowie! – mówiła radośnie Podusia.
– Oczywiście, Podusiu! Twoja wyobraźnia jest bardzo silna i piękna – odpowiedziała Kołderka miękkim głosem.
Rozdział 3: Małe zwycięstwo Podusi
Każdego dnia Podusia czuła się trochę lepiej. Gdy była smutna, Kołderka tuliła ją mocniej, a Pluszowy Miś opowiadał śmieszne dowcipy.
– Dlaczego Podusia nie boi się choroby? – zapytał Miś sam siebie.
– Bo Podusia ma wielkie serce i dużo pomysłów! – odpowiedziała Kołderka.
W końcu nadszedł dzień, kiedy Podusia poczuła się silna. Powoli podniosła się i zawołała:
– Kołderko, Misiu! Dzisiaj możemy znowu fikać koziołki!
Wszyscy śmiali się, turlali po łóżku i cieszyli się bardzo. Podusia wiedziała już, że nawet gdy choruje, ma przy sobie przyjaciół i swoją wyobraźnię. Teraz wiedziała, że każdy dzień, nawet ten trudniejszy, może być kolorowy i pełen nadziei.
Podusia uśmiechnęła się do Kołderki i Pluszowego Misia.
– Dziękuję, że byliście przy mnie. Z wami zawsze jest mi cieplej i raźniej!
A Kołderka odpowiedziała:
– Razem wszystko jest łatwiejsze, Podusiu. Zawsze będziemy się wspierać!
I tak Podusia, Kołderka oraz Pluszowy Miś spędzali razem jeszcze wiele pięknych, radosnych dni, pamiętając, jak ważne są nadzieja, odwaga i przyjaźń.