W lesie pełnym drzew, żyje dzielny rycerz. Ma na imię Mikołaj. Mikołaj ma zbroję, która lśni w słońcu, i konia, który jest szybki jak wiatr. Koń nazywa się Grzmot. Mikołaj i Grzmot są najlepszymi przyjaciółmi.
Pewnego dnia Mikołaj słyszy, że w lesie pojawił się smok. Smok ryczy: "Raaaawr!". Dzieci w wiosce się boją. Mikołaj wie, że musi pomóc. Wsiada na Grzmota i wyrusza w las. Grzmot galopuje: "Klap, klap, klap!".
W lesie jest ciemno, ale Mikołaj się nie boi. Ma latarnię, która świeci jasno. "Świeć, świeć, latarnio!" - mówi Mikołaj. Nagle widzi smoka. Smok jest duży, ale wygląda smutno.
Mikołaj podchodzi bliżej. "Cześć, smoku!" - mówi. Smok patrzy na Mikołaja. "Dlaczego jesteś smutny?" - pyta Mikołaj. Smok wzdycha: "Huuu... Zgubiłem się i nie mogę znaleźć drogi do domu."
Mikołaj uśmiecha się. "Pomogę ci!" - mówi. Razem z Grzmotem prowadzi smoka przez las. Smok jest szczęśliwy: "Dziękuję, Mikołaju!".
W końcu docierają do smoczej jaskini. Smok jest szczęśliwy i macha ogonem: "Wrrr!". Mikołaj macha na pożegnanie: "Do widzenia, smoku!".
Wracając do wioski, Mikołaj czuje radość. Dzieci witają go z uśmiechem. Mikołaj wie, że odwaga i pomoc innym są ważne.
Pomaganie innym czyni nas wszystkich bohaterami.