Rozdział 1
– Amelko, patrz! Filemon siedzi na środku dywanu i patrzy na nas bardzo poważnie! – zawołał Piotruś, machając rączkami.
– Ojej, Piotruś! Filemon wygląda, jakby chciał coś bardzo ważnego ogłosić! – odpowiedziała Amelka i poprawiła swoją różową kokardkę.
– Miauuu! – zamiauczał kot Filemon i zamrugał oczami.
– Piotruś, chyba Filemon został dziś szefem naszej przygody! – szepnęła Amelka.
– Tak! Filemon, co będziemy robić? – zapytał Piotruś i podskoczył radośnie.
– Miauuuu! – odparł Filemon i obrócił się dookoła.
– Ooo! Filemon mówi, żebyśmy skakali po poduszkach! – zaśmiała się Amelka.
– Skaczemy! Skaczemy! – pisnął Piotruś i wskoczył na wielką żółtą poduszkę.
Amelka – starsza, spokojna szczotka do włosów z mięciutkimi włoskami – popatrzyła na braciszka.
Piotruś – mała, bardzo ciekawska szczoteczka do zębów z kolorowym uchwytem – już fikał koziołki, a Filemon patrzył na nich z zaciekawieniem.
– Skacz, Amelko! Skacz! – wołał Piotruś.
– Uwaga, Piotrusiu! Żebyśmy niczego nie przewrócili – odpowiedziała Amelka i delikatnie wskoczyła na miękką poduszkę.
Skakali więc i śmiali się głośno. Poduszki tańczyły po całym pokoju, a Filemon machał ogonem.
– Jestem królem poduszek! – zawołał Piotruś.
– A ja jestem księżniczką miękkości! – dodała Amelka.
Nagle, hop! Poduszka Piotrusia spadła z łóżka i zrobiła się wielka góra poduszek na środku pokoju.
– Ojej, Amelko! Zrobiliśmy poduszkową górę! – wykrzyknął Piotruś.
– Miauuu! – zamiauczał Filemon i skoczył na górę poduszek.
– Och, Piotrusiu, chyba trochę przesadziliśmy... – powiedziała Amelka, patrząc na rozrzucone poduszki.
– Amelko, nie martw się! Razem to naprawimy! – odpowiedział Piotruś i uśmiechnął się szeroko.
Rozdział 2
– Filemon, pomożesz nam? – zapytała Amelka.
– Miauu! – Filemon przeturlał się przez poduszki i usiadł na największej.
– Piotrusiu, ja podaję poduszki, a ty układasz je na łóżku – zaproponowała Amelka.
– Tak! Ja jestem układaczem poduszek! – zaśmiał się Piotruś.
Amelka podała zieloną poduszkę.
– Zielona poduszka już na łóżku! – wołał Piotruś.
Amelka podała niebieską poduszkę.
– Niebieska poduszka już na łóżku! – powtórzył Piotruś.
Amelka podała żółtą poduszkę.
– Żółta poduszka już leży pięknie! – śmiał się Piotruś.
– Filemon, sprawdź, czy wszystko w porządku! – powiedziała Amelka.
– Miauu! – powiedział Filemon, obwąchując poduszki i mrucząc z zadowoleniem.
Piotruś rozłożył ostatnią poduszkę, a Amelka pogładziła Filemona po głowie.
– Naprawiliśmy wszystko! – zawołał Piotruś.
– Razem potrafimy wszystko, gdy pomagamy sobie nawzajem – przytuliła brata Amelka.
– Filemon, dziękujemy, że byłeś dziś szefem naszej przygody! – zaśmiał się Piotruś.
– Miauuu! – zamruczał Filemon i wskoczył Amelce na kolana.
– Kocham cię, Amelko! – szepnął Piotruś.
– Ja ciebie też, Piotrusiu – odpowiedziała Amelka i oboje się uśmiechnęli.
Tak właśnie szczotka do włosów Amelka, szczoteczka Piotruś i kot Filemon zamienili zwykłe popołudnie w wesołą, poduszkową przygodę, pełną śmiechu, przytulasów i czułych mruczeń.